Pogo
Posted by Weronika Kwiatkowska on January 7th, 2017 06:52 PM | Comments Off on Pogo
Wigilijne przedpołudnie. On siedzi na schodach. Pochylony. Trzyma się za głowę. Żeby nie upadła. Nie potoczyła się pod koła samochodów. Które tego poranka się spieszą. Do strojenia choinek. Lepienia pierogów. Gotowania barszczu. Tu jest jak w domu, chociaż to Ameryka. ...
Tradycja
Posted by Weronika Kwiatkowska on December 24th, 2016 06:59 PM | Comments Off on Tradycja
Karp w wannie. Obrus na stole. Chuda choinka. Za oknem jedna z tych bezśnieżnych, PRL-owskich zim. Szaro. Nędznie. Żadnych iluminacji. Może tylko duchowe. Lub po spożyciu. Jesteśmy dziećmi. Które czekają na pierwszą gwiazdkę. Na gwiazdora. Bo w Wielkopolsce nie ma ...
Odbicie
Posted by Weronika Kwiatkowska on December 17th, 2016 05:30 AM | Comments Off on Odbicie
Nie idź do pracy. Nie idź do pracy. Tam czeka na ciebie nic.* Śpiewam Świetlickim. Grudniowym porankiem. Kierownik składu obwieszcza komunikat. Pociąg dalej nie pojedzie. Proszę wysiąść. I rozejść się. Problemy z sygnałem. Most nieprzejezdny. Proszę opuścić wagon. Niechętnie lecz ...
Okna i wanny
Posted by Weronika Kwiatkowska on December 10th, 2016 03:25 PM | Comments Off on Okna i wanny
Skarcona przez reklamę telewizyjną myślę o tym, że idą święta. I trzeba umyć wszystkie okna. Również te, które są przyśrubowane na stałe. Bo właściciel budynku od lat kilkunastu, a może i kilkudziesięciu nie naprawia, nie odnawia, a tylko pobiera. Czynsz. ...
De fuckto
Posted by Kurier Plus on November 3rd, 2016 05:30 AM | Comments Off on De fuckto
To piękne światło, ale chore światło. Niebo ciemne i groźne, niżej jaskrawo i jasno. Na niebie apokalipsa. Niżej zwyczajny czwartek. Chleb, papierosy, profil w oknie tramwaju. To piękne światło, ale chore światło. Idę, spod stóp ucieka mi miasto1. Czytam Świetlickiego. ...
Światy
Posted by Weronika Kwiatkowska on October 29th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Światy
Za oknem jesień i podniesiony głos starej kobiety. Szyba zniekształca. I pretensje wygłaszane w obcym języku wpadają do mieszkania wykoślawione. Ale łatwo się domyślić, że wiekowy mężczyzna z laską jest besztany przez żonę. Świadczą o tym jego markotne „umhu, umhu” ...
Smycz
Posted by Weronika Kwiatkowska on August 27th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Smycz
Śpimy razem. On raczej po prawej. Przy ścianie. Zawsze na wyciągnięcie ręki. Czasem odgrodzony poduszką. Zwykle na wierzchu. W całym swoim bezwstydzie. Wydziela ciepło. Które uspokaja. Oświetla bezsenne noce. Kiedy nie można się odłączyć. I nie pomaga ani medytacja ani ...
Małe życie
Posted by Weronika Kwiatkowska on August 20th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Małe życie
Dwadzieścia lat temu lato było mniej gorące. I na innym kontynencie. Dojrzałe owoce leżały w wysokiej trawie. Polski sierpień, o którym pisał poeta, był miesiącem ukojenia, miesiącem zbiorów. Nie miał w sobie nic z agresywności czerwca i lipca. Ale przeczucie ...
Miernota
Posted by Weronika Kwiatkowska on August 13th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Miernota
Lato rzuca się wściekle w gorączce. Wstrząsane dreszczem. Kiedy pada. Jest duszno. I wszystko się skrapla. Paruje. Dzisiaj na ulicy leżeli zakochani. Jak się tam znaleźli nie wiem. Może byli po prostu pijani. Może ona się przewróciła a on chciał ...
Miernota
Posted by Weronika Kwiatkowska on August 13th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Miernota
Lato rzuca się wściekle w gorączce. Wstrząsane dreszczem. Kiedy pada. Jest duszno. I wszystko się skrapla. Paruje. Dzisiaj na ulicy leżeli zakochani. Jak się tam znaleźli nie wiem. Może byli po prostu pijani. Może ona się przewróciła a on chciał ...


