Lofry
Posted by Weronika Kwiatkowska on August 6th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Lofry
Cecyl nie wraca ranki i wieczory. We łzach go czekam i trwodze. Rozlały rzeki, pełne zwierza bory. I pełno zbójców na drodze*. To już tydzień odkąd go nie ma. Zniknął bez pożegnania. Bez jednego miauknięcia. Machnięcia ogonem. Wyskoczył przez okno ...
Kocia kołyska
Posted by Weronika Kwiatkowska on July 30th, 2016 05:19 PM | Comments Off on Kocia kołyska
Zgodnie z indiańską bajką po śmierci
trafiasz na most zawieszony
nad rwącą rzeką.
Gdzie po drugiej stronie stoją wszystkie zwierzęta, które spotkałeś w życiu.
I one decydują, czy przejdziesz –
na drugi brzeg, nad wodą*
Przyjrzyj się. Póki masz okazję. Zanim oddamy je w inne ręce. ...
Statystka
Posted by Weronika Kwiatkowska on July 17th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Statystka
Wyjechać. Ręce wytrzeć o liście. Cały kurz, tłuszcz miasta. Wyjechać. Wyjechać natychmiast.* W zielone. Odkryte niebo. Bez betonowych firanek. Stalowych żaluzji. Które przesłaniają. Przeszkadzają. Naturze, która mimo wszystko. Między płytami z kamienia. Niepostrzeżenie. Wygląda. Kruchym pędem. Wątłą trawką. Skazanym na ...
Oi!
Posted by Weronika Kwiatkowska on July 10th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Oi!
Z antypaństwowym okrzykiem. Drinkiem w lewej ręce. Zaciśniętą pięścią prawej dłoni. Skaczę pod sceną na której czterech facetów uzbrojonych w bandżo, tubę, akordeon, bęben i grzebień śpiewa teksty Tuwima i Broniewskiego, robiąc przy okazji dużo hałasu, jak na podwórkowo - ...
Dezintegracja
Posted by Weronika Kwiatkowska on June 25th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Dezintegracja
Wczesne lata dziewięćdziesiąte. Za komunijne pieniądze kupuję radiomagnetofon Kasprzak i od tej pory jestem wolna jak taczanka na stepie. Nagrywam piosenki z Trójkowej Listy Przebojów. Podkradam kasety starszemu bratu. Robię niezliczone kopie ulubionych płyt, a do każdej, własnoręczne – często ...
Mirabelki
Posted by Weronika Kwiatkowska on June 11th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Mirabelki
Obudziłam się ze smakiem świeżego szczawiu w ustach. Śniła mi się łąka. Gdzieś daleko. Gdzieś dawno. W oddali majaczyły nowo postawione bloki z wielkiej płyty. Pod oknami leżał jeszcze biały grysik. Wszystko było pierwsze. Młode. I miało wyraźny kształt. Zbieraliśmy ...
Nic
Posted by Weronika Kwiatkowska on June 4th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Nic
Piję wódkę o trzeciej po południu. Ma słodkawy smak. Lepi się do języka. Pachnie ziołami. Przeszłością. Którą oglądam na dnie kieliszka. Jak w bursztynie. To była zima. Prowincjonalne kino. Słabo ogrzewane. Festiwal filmowy. Buteleczki żołądkowej gorzkiej w kieszeni budrysówki. Czekolada ...
Pustka
Posted by Weronika Kwiatkowska on May 14th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Pustka
New York I love you but you ’re bringing me down.* Kiedy czekam dwadzieścia minut aż pociąg wtoczy się na stację. Bo panowie naprawiają tory. Zawsze w sobotę. O świcie. Zawsze na złość. Żebym spóźniła się do pracy. Żebym musiała ...
Maj
Posted by Weronika Kwiatkowska on May 7th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Maj
Wyjątkowo zimny maj. Była kiedyś taka piosenka. Koty śpią, miasto śpi, czarodziejskie śnią się sny. A potem o miłości. Bo zawsze jest o miłości. Szczególnie wiosną. Kiedy pada. Szczególnie w polskim radio. Gdzie deszcz złotych przebojów. I można się gapić ...
Dystans
Posted by Weronika Kwiatkowska on April 23rd, 2016 05:00 AM | Comments Off on Dystans
„I to chyba najbardziej mi się z nim kojarzy: pozycja dystansu, która nie wyklucza uwagi ani serdeczności. Po prostu odejście o parę kroków i spojrzenie na sprawę szerzej, bez użalania się nad sobą, ani przypisywania samemu sobie przesadnej ważności. Fason, ...


