Z pamiętnika młodej lekarki*
Posted by Weronika Kwiatkowska on April 16th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Z pamiętnika młodej lekarki*
Muszę mieć taki pojemnik na śmieci, w którym się zmieści cała rzeczywistość - zapisałam 8 czerwca 1994 roku. Na żółtej karteczce, wsuniętej między kartki pamiętnika. 365 dni. I każdy z notatką, myślą, wierszem, kawałkiem piosenki, cytatem z filmu, szkicem, zdjęciem, ...
Optymistyczny pesymizm
Posted by Weronika Kwiatkowska on April 2nd, 2016 05:00 AM | Comments Off on Optymistyczny pesymizm
Ja zawsze byłem za wiosną. Bez względu na porę roku. Jeremi Przybora.
Piąta Aleja w słońcu. I ferworze. Pod Katedrą Świętego Patryka tłumy wiernych nowej, świeckiej tradycji celebrowania Wielkanocy w fikuśnym nakryciu głowy. Festiwal Kapeluszy w latach 20. ubiegłego wieku przyciągał ...
Dust in the wind
Posted by Weronika Kwiatkowska on March 26th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Dust in the wind
Wcześnie rano. Niedziela. Stoję w oknie kolejki. I patrzę z góry. Na ulice puste o tej porze. Na świat, który nie zdążył jeszcze zazielenić się na śmierć. Ciągle obrysowany szarą kredką. Naszkicowany. Chromatyczny. Zza zakrętu wyjeżdża czarny karawan. Sunie wolno. ...
Lobster
Posted by Weronika Kwiatkowska on March 19th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Lobster
Mieszkanie jest puste i zimne. Wejścia strzegą manekiny. W zrezygnowanych pozach. Nagich ciałach. Odkręć sobie rękę. Odkręć sobie głowę. Dotknij sutka odlanego z formy. Dalej kuchnia. Lodówka przejmująco pusta. Ani jajka. Ani śladu. Życia. W skorupce. Czy jakiejkolwiek innej. Formie. ...
Lolita
Posted by Weronika Kwiatkowska on March 5th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Lolita
Mogłabym pójść piechotą. Gdyby nie włosy ułożone misternie przez łagodną panią, która chciała ze mnie zrobić królową balu. Ale nie wyszło. Nigdy nie wychodzi. Zawsze czegoś brakuje. Lub przeciwnie. Jest zdecydowanie za dużo. Więc się przesiadam. W inną linię metra. ...
400.
Posted by Weronika Kwiatkowska on February 27th, 2016 05:00 AM | Comments Off on 400.
„Kilgore Trout oddawał mocz w toalecie nowojorskiego kina. (…) Na kafelkach obok rolki z ręcznikiem ktoś napisał ołówkiem: PO CO CZŁOWIEK ŻYJE? Trout przetrząsnął kieszenie w poszukiwaniu pióra czy ołówka. Znał odpowiedź na to pytanie, ale nie miał nic do ...
Ściana
Posted by Marek Wójcicki on February 20th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Ściana
Ostatnie dni spędzam w pomieszczeniach. Zamkniętych. Miasto zamarza. Kostnieje. Kurczy się z zimna. Jak kawałek mięsa, który rzucam kotce z okna. Różowy język próbuje ożywić kamień. Para bucha z wąsatego pyszczka. Na śniegu ślady miękkich łap. Jutro ma być wiosna. ...
Tupot
Posted by Weronika Kwiatkowska on February 13th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Tupot
Staliśmy na placu otoczonym siatką. Czarnoskóry chłopiec minął nas bez słowa. Buchnęła woń wypalonej trawy. Zaciągnęliśmy się. Bezwiednie. Wszystko miało kolor wyżętej szmaty. Niebo. Beton. Ogrodzenie. Drzewa. Puszczaliśmy drona. To taki nowoczesny latawiec. Samolocik dla dużych dzieci. Ma cztery śmigła. ...
Yawp
Posted by Weronika Kwiatkowska on February 6th, 2016 05:00 AM | Comments Off on Yawp
Jeszcze styczeń. Ciemniej. Brudniej. Śnieg zalega w zakamarkach. Pęknięciach. Czarny kożuch na tym, co wczoraj niezbrukane. Niewinne. Wagon pusty. Stoję przy drzwiach. Opieram czoło o szybę. Spoglądam w dół. Na ulice. Śmieci. Samochody wydobyte z zasp. Place zabaw bez dzieci. ...
395
Posted by Weronika Kwiatkowska on January 23rd, 2016 05:00 AM | Comments Off on 395
W tym kraju ludzie nie cenią sobie poranka. Budzą się gwałtownie na dzwonek budzika, który druzgoce ich sen jak cios siekiery, i od razu stają się niewolnikami żałosnego pośpiechu. Niech mi pan powie, cóż może być wart dzień, który zaczyna ...


