Czy można powiedzieć Panu Bogu „NIE”?

 

Tak, można. Tak samo można zamknąć się w rozpaczy i ją celebrować. Tylko po co?
Ewangelia przynosi światło, Jezus podpowiada jak żyć, żeby się nie dać złu.
Odpowiedzi są w Tobie. Decyzje są w Tobie. Nadzieja jest w Tobie…, widzisz ją?
Kiedy rano wstajesz Twoja logika mówi Ci co masz zrobić, gdzie pójść, jak dopełnić obowiązków domowych, zawodowych. Ale też tego samego poranka Bóg podpowiada Ci bardzo zwyczajnie, że JEST, że SŁUCHA, że CZEKA na krótką rozmowę z TOBA. Ale najważniejsze jest to, że wszechmogący Bóg czeka na Ciebie… bo chce, bo pragnie dla Ciebie dobra. Jak takiemu Bogu powiedzieć NIE?

Kiedy zmagasz się z życiem nie możesz zapomnieć, że gdzieś musi być sens tych zmagań. Twoje dzieci dorosły, zrobiłeś/zrobiłaś wszystko, żeby im pomoc, żeby byli dobrymi ludźmi. A co zrobiłeś/zrobiłaś dla siebie? Jaka jest Twoja codzienność teraz kiedy nie musisz już odprowadzać dzieci do szkoły, kiedy być może masz więcej czasu? A może masz go coraz mniej bo stare sprawy wracają, a nowe nie chcą opóźnić ich nadejścia…? Dobry Bóg chce Ci pomoc połączyć stare sprawy z nowymi rozwiązaniami. Tak, da się. Nie bój się, nie martw się. Bądź dobrej myśli…

Właśnie przyszło lato, niech jego ciepło panuje w Twoim domu zawsze. I proszę Cię, przestań się bać.

Zmartwychwstanie Chrystusa zabiera lęk, daje nowe rozwiązania. Niech Twoja krótka rozmowa z NIM będzie Twoją obroną przed złem i przed pustymi słowami, które topnieją jak wosk bo nie ma w nich prawdy. Pomóż, proszę, sobie, zdiagnozuj jakiej łaski dziś czytając ten tekst najbardziej potrzebujesz. I wtedy przyjdą nowe rozwiązania dla starych spraw, wtedy lęk Cię opuści, wtedy będziesz w końcu sobą.

 

Niedawno natknąłem się na ten fragment tekstu, ciekawą modlitwę, może i Tobie pomoże…? Trzymaj się dzielnie kimkolwiek jesteś Drogi Czytelniku!

Wiem, nic mi nie obiecywałeś
nie łudziłeś, że mi będzie
jak za piecem
jednak proszę, pomyśl o mnie czasem
i choć czasem miej mnie
w swej opiece
i daj…

Trochę nadziei na nadzieję
nieba okruszek wysokiego
trochę kolorów na jesieni
chleba, lecz niezbyt powszedniego

Trochę nadziei na nadzieję
i garść niemądrych,
śmiesznych złudzeń
i daj mi więcej wiary w Ciebie
zanim do końca się pogubię.

 

o. Paweł Bielecki