Marzec jest pierwszym miesiącem z dwiema niedzielami bez handlu.
Ustawa ograniczająca handel w niedziele weszła w życie 1 marca br. Zgodnie z nowymi przepisami, w 2018 roku Polacy będą mogli zrobić zakupy w pierwszą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca (w sumie jest to 21 niedziel w ciągu roku).
Od 1 stycznia 2019 roku przepisy ustawy ograniczającej handel w niedziele będą zaostrzone – handel będzie dozwolony tylko w jedną (ostatnią) niedzielę w miesiącu. Tym samym Polacy będą mogli zrobić zakupy w 15 niedziel w ciągu roku.
Od 1 stycznia 2020 roku ograniczenie handlu będzie jeszcze większe. Wtedy właśnie będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele (z wyjątkiem siedmiu w roku). Od 2020 roku wolne od zakazu będą tylko: dwie niedziele handlowe przed świętami Bożego Narodzenia, jedna przed Wielkanocą i dodatkowo cztery ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia.
Przepisy uwzględniają 32 wyjątki zgodnie z którymi otwarte mogą być między innymi piekarnie, cukiernie, lodziarnie, stacje benzynowe, apteki, kwiaciarnie, kioski z prasą i wyrobami tytoniowymi, placówki pocztowe oraz małe sklepy w których sprzedawcę jest właściciel lub jego rodzina.
Już w sobotę przed pierwszą niedzielą marca, która była niedzielą handlową, zanotowano dużo większy ruch w supermarketach. Jedna z kasjerek w „Lidlu” mówiła, że „takich tłumów dawno nie było”. Serwis internetowy money.pl donosił: „Pieczywo wymieciono z półek do czysta, zabrakło też warzyw i owoców”.
W pierwsze dwie „wolne” niedziele (11 i 18 marca) Państwowa Inspekcja Pracy dokonała kontroli 12 tysięcy placówek handlowych. Okazało się, że tylko 147 było otwartych wbrew przepisom. Kary za nieprzestrzeganie nowych ograniczeń wynoszą od 1 tys. do 100 tys. złotych W przypadku wielokrotnego łamania prawa przewidziany jest areszt.
Elżbieta Rafalska, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oświadczyła, że „nowe przepisy są ważne i wciąż budzą emocje”. Dopiero za kilka miesięcy będzie można powiedzieć jak społeczeństwo przyjeło te regulacje. Nowe prawo ma prowadzić do wzmocnienia więzi społecznych i rodzinnych. Minister Rafalska uważa również, że w konsekwencji nastąpi większy popyt na usługi turystyczne, kulturalne i imprezy sportowe.
Niektóre komentarze podkreślają, że ustawa jest wymierzona w duże, zagraniczne sieci takie jak Biedronka, Lidl, Tesco czy Carrefour. Sklepy przy stacjach paliwowych polskich firm Lotos i Orlen będą mogły być otwarte.
Oczywiście nie wszyscy akceptują nowe regulacje. Jeden z internautów pisze: „Kolejny zakaz nowej władzy, nie służący nikomu ani niczemu. Może oprócz pokazania, kto tu teraz rządzi”.
John Godson z Platformy Obywatelskiej jest zdania, że zakaz handlu w niedzielę to zły pomysł. Uważam, że ludzie są dojrzali i powinni mieć możliwość wybierania: czy chcą robić zakupy w niedzielę czy nie – powiedział poseł PO. W jego opinii, nikt nie musi pracować w niedzielę. Są jednak osoby otwarte na pracę w niedzielę. Inni nie muszą wtedy pracować. Dopytywany, co powiedziałby pracownikom supermarketu, którzy chcieliby spędzić niedzielę z rodziną a nie mogą, odpowiedział, że powinni zmienić pracę.
Natomiast Justyna Samolińska ze skrajnie lewicowej partii Razem stwierdza, że „prawo człowieka do tego, żeby spędzić cały dzień na zakupach, jest mniej istotne niż prawo człowieka, który pracuje w handlu, do tego, żeby odpocząć”.
Kościół katolicki przypomina, że oprócz aspektu rodzinno-społecznego istnieje też kwestia religijna. Jedno z przykazań Dekalogu mówi, że należy „dzień święty święcić”. Arcybiskup metropolita katowicki Wiktor Skworc zastanawia się co Polacy zrobią z wolną niedzielą i dodaje: „Być może właśnie po to otrzymujemy ją w darze, aby jeszcze bardziej otworzyć oczy na sytuację osób żyjących pośród nas: sąsiadów, seniorów i ubogich”.
Legenda „Solidarności” Andrzej Gwiazda zaznaczył: „Nawet za komuny, która zwalczała tradycję, niedziela była wolna od handlu”.
*
Ograniczenia w handlu w niedzielę obowiązują w wielu krajach Europy. Największy problem ze zrobieniem zakupów w niedzielę mają Niemcy. W kraju naszych zachodnich sąsiadów wolna niedziela jest chroniona konstytucją. Otwarte mogą być jedynie sklepy dworcowe, bazary i stacje benzynowe. Zakaz niedzielnego handlu istnieje również w Austrii i Szwajcarii. Pewne ograniczenia wprowadzone są w Grecji, Luksemburgu, Belgii, Francji, Norwegii, Holandii i Wielkiej Brytanii. Władze wszystkich krajów ustanawiając wolną niedzielę mają na celu chronienie życia prywatnego i rodzinnego obywateli.
m