Konwencja PiS i Zjednoczonej Prawicy, która miała miejsce w ubiegły weekend, nakreśliła nowy program i najbliższe zadania ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego.

 

Największą uwagę skoncentrowano na przemówieniu Mateusza Morawieckiego, który przedstawił nowe propozycje w dziedzinie polityki społecznej. Premier nakreślił pięć programów, które mają być wprowadzone w ciągu najbliższych miesięcy:

1. Każde dziecko w wieku szkolnym do ukończenia 18 roku życia, które uczęszcza do szkoły podstawowej i ponadpodstawowej otrzymywa 300 zł. jako wyprawkę przed każdym nowym rokiem szkolnym.

2. Szef rządu zapowiedział obniżkę podatku CIT (Corporate Income Tax) dla małych i średnich przedsiębiorców z 15% do 9%. Jak podkreślił, w 2017 r. po obniżeniu podatku CIT z 19% do 15% przychody z tytułu tego podatku wzrosły o 13 procent.

3. Projekty dla seniorów będą realizowane w ramach programu „Dostępność +”. Rząd zagwarantuje na ten projekt w ciągu najbliższych kilku lat 23 mld zł. (tyle, ile rocznie wydaje sie na program 500+) po to, żeby poprawić warunki życia seniorom, osobom słabszym oraz niepełnosprawnym.

4. W najbliższym czasie rząd zaproponuje dodatkową, minimalną emeryturę dla kobiet, które „osiągnąwszy wiek emerytalny nie mają minimalnej emerytury, a urodziły co najmniej czwórkę dzieci”. Morawiecki podkreślił: „Nikt nie robi więcej dla przyszłości Polski, przyszłości systemu emerytalnego, niż te panie, które wychowują dzieci w rodzinach wielodzietnych”.

5. Kolejnym projektem będzie obniżka składek ZUS dla małych firm. Niższy ZUS, będzie bardziej proporcjonalny, przy niższych wysokościach do 2,5-krotności wynagrodzenia minimalnego, czyli 5300 zł. Według premiera będzie to bardziej sprawiedliwy system, który pomoże wyjść niektórym firmom z „szarej” strefy.

Poza przedstawioną „piątką” w sprawach społecznych, premier zapowiedział również powstanie nowego funduszu dróg lokalnych. Już w tym roku zostanie przeznaczone na to prawie 1,5 mld. zł. Kwota ta pozwoli na rozbudowę dróg gminnych i powiatowych, które są najbardziej potrzebne. Morawiecki zadeklarował również, że w roku 2019 w budowie będzie 100 tys. mieszkań w ramach programu „Mieszkanie Plus”.

 

*

 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaznaczył w swym wystąpieniu, że przedstawiciele Zjednoczonej Prawicy muszą być „w polityce ludźmi bez skazy”. Mówca podkreślił: „To jest trudne, człowiek jest z natury grzeszny, ale musimy starać się robić wszystko, by nic nam nie można było zarzucić, żeby wszystkie zarzuty, które wobec nas padają, były tylko tymi wymyślonymi”.

Kaczyński dodał, że dobrą zmianę trzeba nieustannie podtrzymywać, bo „w życiu publicznym i politycznym nic nie jest dane raz na zawsze, nic nie jest dane na długo”. Trzeba nieustannie pracować, nieustannie rozmawiać.

Działacze PiS wyruszają w „wielką drogę po Polsce”. Celem jest dotarcie do kilkuset miejsc w województwach, powiatach i gminach. Prezes partii zapowiedział, że podczas tej podróży po kraju politycy Zjednoczonej Prawicy przekażą, co już zrobili i przedstawią plany na najbliższe miesiące. „Jedziemy też by słuchać Polaków i wyciągać wnioski” – zakończył Kaczyński.

 

*

 

Nowa ofensywa polskiej prawicy jest zapewne odpowiedzią na nieznaczny spadek notowań PiS w ostatnim czasie. Wizerunek partii ma być poprawiony m.in. poprzez wygaszanie konfliktu z Komisją Europejską, wyczyszczenie administracji rządowej z niepotrzebnych urzędników, pozbycie się z rządu polityków budzących skrajne emocje, nakaz zwrotu nagród i wreszcie obniżka uposażeń ministrów, posłów, senatorów oraz samorządowców.
W tych wszystkich posunięciach Jarosława Kaczyńskiego wielu obserwatorów sceny politycznej dostrzega chęć zawalczenia o elektorat centrum. Tych wyborców, którzy są niezdecydowani i nie bardzo wiedzą, na kogo oddać głos. Z jednej strony blisko im do PiS, z drugiej zaś do Platformy. Ten centrowy elektorat, będący swego rodzaju języczkiem u wagi, ma być kluczem do kolejnego sukcesu partii.

Jednak szukając nowych głosów, prezes PiS zdaje się zapominać o tych, których już pozyskał. Ponad 830 tys. osób, które podpisały się pod obywatelskim projektem ustawy dotyczącej ochrony życia poczętego, to nie elektorat Nowoczesnej, Platformy, SLD czy PSL. W zdecydowanej większości są to wyborcy PiS, którzy obserwując dziś stosunek partii rządzącej do ich projektu, próby obrony kompromisu czy wręcz usiłowania zamiecenia sprawy pod dywan, czują się oszukani i lekceważeni.

Od tej zawiedzionej grupy wyborców trudno będzie uzyskać poparcie. Prezes PiS może oczywiscie wychodzić z założenia, że i tak oddadzą oni głos na jego partię, bo nie mają innej alternatywy. Otóż mają. Mogą nie pójść na wybory wcale, albo oddać głos na Pawła Kukiza, który w kwestii ochrony życia jest bardziej zdeterminowany aniżeli Jarosław Kaczyński.

Istnieje opinia, że prezes PiS unika trudnego tematu, ponieważ boi się reakcji ulicy. Jednakże na ulicę wychodzą ludzie, którzy i tak swojego głosu na PiS nigdy nie oddadzą. Rządząca koalicja powinna wziąć to pod uwagę.

 

 

*

 

Komentując konwencję swej partii wicepremier Beata Szydło odniosła się do projektu Mama Plus, świadczeń emerytalnych dla niepracujących matek, które mają co najmniej czworo dzieci. Szydło zaznaczyła, że to próba docenienia matek, które wychowały lub wychowują kilkoro dzieci i z tego powodu nie mogą podjąć aktywności zawodowej. Była szefowa rządu stwierdziła: „Bycie mamą wielodzietnej rodziny to ciężka praca i poświęcenie”.

Wicepremier zachęca również swych partyjnych kolegów do uważnego słuchania głosów społeczeństwa i przypomina: „Każda władza, każdy polityk musi pamiętać, że jest mądry mądrością swoich wyborców”.

 

Kazimierz Wierzbicki