Melodie przełomu wieku

The Best Of Ochman

Wielka uczta wokalna i wspaniała zabawa muzyczna – tak krótko można ująć charakter i walory koncertu inspirowanego i prowadzonego przez Wiesława Ochmana, uznawanego za jednego z najwybitniejszych tenorów współczesnej sztuki wokalnej.

Maestro Ochman, wciąż cieszący się sławą na wszystkich wielkich scenach operowych i estradach koncertowych świata, otacza także troską zdolnych młodych śpiewaków i do swego koncertu w dniu 25 marca włączył dwie utalentowane artystki: Aleksandrę Stokłosę – sopran, solistkę Opery Śląskiej, występującą z powodzeniem w Operze Warszawskiej a także operetce – oraz Magdalenę Idzik – mezzosopran, studentkę roku dyplomowego Akademii Muzycznej w Warszawie, mającą już duże sukcesy koncertowe .

Solistom towarzyszyła „Festival Symphony Orchestra”, złożona z młodych muzyków nowojorskich, prowadzona przez znakomitego dyrygenta Andrzeja Rozbickiego z Toronto w Kanadzie, gdzie jest kierownikiem artystycznym „Celebrity Symphony Orchestra” i rozsławia muzykę polską organizując wielkie koncerty symfoniczne i oratoryjne. W Nowym Jorku osiągnął sukces prowadząc ostatnio dwa ważne koncerty muzyki polskiej: „Victoria” i „Gaude Mater Polonia”.

W koncercie wystąpił również Chór Mieszany „Angelus”, przygotowany przez Wojciecha Typrowica, muzykologa i dyrygenta. Chór składa się z bardzo muzykalnych śpiewaków i brał udział w dużych koncertach symfoniczno-oratoryjnych w Nowym Jorku.

Program koncertu podzielono na dwie części: pierwsza zawierała utwory symfoniczne i operowe Stanisława Moniuszki, ojca polskiej opery narodowej. Jako patriotyczny wstęp do programu chór „Angelus” z towarzyszeniem orkiestry wykonał Poloneza „Pożegnanie Ojczyzny” (Les Adieux a la Patrie), skomponowanego przez Michała Kleofasa Ogińskiego, który żegnał muzycznie kraj przyłączając się do Legionów w 1794 r., aby walczyć o wolność Polski. Niestety przy fatalnej akustyce udrapowanej kotarami sceny nie było można śledzić dokładnie tekstu aranżacji chóralnej. Może lepiej było wykonać ten popularny polonez przez chór a cappella?

Uwerturą symfoniczną do koncertu była fantazja orkiestrowa „Bajka”, napisana w 1848 r. przez Stanisława Moniuszkę.

Wiesław Ochman, niejako honorowy solista koncertu, wzbudził zachwyt słuchaczy zarówno swym cudownie pięknym i wciąż młodzieńczym głosem jak i olbrzymią siłą ekspresji w interpretacji tragicznej miłości młodego górala w arii „Szumią jodły na gór szczycie”- na pewno najpopularniejszej arii operowej w Polsce.

Dyrygent Andrzej Rozbicki, interpretując baletowego Mazura z op. Halka, świetnie narzucił amerykańskiej orkiestrze kapryśną akcentację tańca, zgodną z przekornym charakterem mazurskiej duszy.

Magdalena Idzik odśpiewała pięknie „Dumkę Jadwigi” z opery Straszny Dwór, napisaną na głos mezzosopranowy. Nie dziwi więc, że światowej sławy tenor Andrea Bocelli zachwycił się jej głosem i śpiewał z nią na koncercie galowym w Łodzi. Również Aleksandra Stokłosa, sopran liryczny, interpretując arię z opery „Hrabina“ Moniuszki zaprezentowała szlachetny dźwięk swego głosu, udoskonalonego podczas dodatkowych studiów u sławnej Katii Riciarelli we Włoszech.

Na zakończenie moniuszkowskiej części programu Chór „Angelus” wykonał razem z orkiestrą Mazura z opery „Straszny Dwór“ bardzo tanecznie i z wyrazistą dykcją.

Druga część koncertu rozgrzewała publiczność gorącymi rytmami węgierskich czardaszów i dzwiękiem hiszpańskich kastanietów. Aranżacja najbardziej znanych pieśni, arii operetkowych i tańców z przełomu wieku 19 i 20 przebiegała we wspaniałym tempie, przeplatana kapitalnymi historyjkami i dowcipami muzycznymi z przygód artystycznych maestra Ochmana, który z talentem znakomitego konferansjera znakomicie potrafił rozbawić słuchaczy. Okrzykami zachwytu reagowano na wolumen głosu solisty, wciąż brzmiącego szlachetnie i bez wysiłku.

W finale koncertu zachwycona widownia śpiewała wspólnie z solistami, chórem i orkiestrą refren „Usta milczą, dusza śpiewa: kochaj mnie!”

Dla uznania rangi kulturalnej koncertu imprezę zaszczycili swą obecnością przedstawiciele konsulatu RP, konsul Ryszard Klemm i ambasador Eugeniusz Wyzner.

Słowa uznania należą się sponsorom koncertu: PLL „Lot”, Nowemu Dziennikowi i Polskiemu Domowi Narodowemu z Greenpointu.

Wyrazy wdzięczności kierujemy do państwa Antoniego i Luni Chróścielewskich za olbrzymią i niestrudzoną pracę przy realizacji tak dużej i udanej imprezy. Należy im życzyć niesłabnącej energii w szerzeniu polskiej kultury w metropolii nowojorskiej.
 


Józef Przyjemski