Kiedy Jezus wchodzi do domu córki Jaira by ją uzdrowić słyszy chaos i wrzawę.

 

Nie ma ciszy nad cudem. Jezus nie znajduje ciszy by móc zadać pytania domownikom. Każdy jest zajęty swoją rozpaczą zamiast wyczekiwać Tego, który może płacz zamienić w radość, rozpacz w ukojenie. W końcu Jezus wchodzi na górę do pokoju dziewczynki. Zabiera rodziców z sobą żeby byli świadkami cudu… w ciszy… Przy okazji Jezus słyszy śmiech innych, którzy Mu nie wierzą, że On może zmienić bieg spraw. Teraz jednak ich ignorancja nie jest ważna bo Jezus ma ważną misję, wypowiada tylko jedno zdanie w języku aramejskim: TALITHA KUM, czyli „Dziewczynko, wstań!”.
Dziewczynka wstaje, wraca do życia bo o to chodzi w cudzie. Nie o samo „wstań”, ale o powrót do życia.

Wstać może wielu, ale ilu chce żyć? Ilu z nas wstaje codziennie rano, ale ilu z nas tak naprawdę żyje? Jezus budzi nas, mówi wstań i wróć do życia. Przestań leżeć z rozpaczą, że to już koniec bo nie ma rozwiązań. One są, ale na to trzeba ciszy, ciszy i jeszcze raz ciszy. Chaos lubi nas, bo wtedy jesteśmy zdezorientowani, pogubieni. Płaczemy nad sprawami trzeciorzędnymi a to co naprawdę ważne budzi w nas tylko śmiech. Jezus chciałby wejść także do Twojego pokoju gdzie Twoja codzienność zamyka się tylko niestety w słowach „mam dość”. Taka codzienność to dla Jezusa wyzwanie, żeby Ci powiedzieć TALITHA KUM, wstań, wróć do życia, „dasz radę, proszę…”.

A ja proszę Cię dzisiaj o jedno. Gdziekolwiek jesteś czytając ten tekst napisz sobie na lustrze TALITHA KUM, żebyś rano czuł/czuła, że znowu żyjesz, że dasz radę zmierzyć się z dniem bez względu na to co przeniesie. Dasz radę bo wciąż wierzysz, że masz w sobie siłę, a ta siła to Bóg zapraszany do pokoju Twoich zmagań, rozczarowań, porażek, ale i małych sukcesów w szukaniu dobra wokół… Pamiętaj proszę, że silą drzewa są jego korzenie a nie jego szumiące gałęzie! Zatem co jest Twoimi korzeniami? A czym są Twoje gałęzie? Jak szumią? Szumią może plotkami, obmowami, spekulacjami, szumią wiecznym osądzaniem innych i szukaniem dziury w całym. Cóż…, jaki korzeń takie gałęzie.
TALITHA KUM! Przebudź się, wstań, chciej żyć bo możesz, bo chcesz, bo wciąż wierzysz, mam taką nadzieję, że miłość to czuwanie nad sobą i innymi, żeby nie byli sami…

Trzymaj się dzielnie kimkolwiek jesteś Drogi Czytelniku!

 

o. Paweł Bielecki