Po tygodniach wypełnionych prasowymi informacjami, emailowymi blastami i rozmowami na facebooku, 7 czerwca odbyła się długo oczekiwana nowojorska premiera „Mszy w skali F Minor” skomponowanej przez księcia Jozefa Poniatowskiego, królewskiego siostrzeńca.

 

Nie wszyscy, którzy zdecydowali się na przyjście tego dnia do kościoła Świętego Bartolomeusza, przy Park Avenue w samym sercu Manhattanu, wiedzieli czego mogą się spodziewać.

Forma koncertu i jego lokalizacja oraz pozycja osób, które objęły patronat nad wydarzeniem, sugerowały wydarzenie niecodziennej wagi.

Organizatorom: Alicji Brzyskiej (PIASA) i Robertowi Niziołowi (Polish Knights of Malta), zależało, żeby był to koncert polsko-amerykański, żeby przybliżał piękno polskiej muzyki (concerto no. 2 Wieniawskiego i Mszę w skali F, księcia Poniatowskiego) szerokiej, międzynarodowej publiczności. A ta nie zawiodła: od ambasador Joanny Wroneckiej, Nuncjusza Papieskiego, Ambasadora Watykanu przy UN Arcybiskupa Auza, ambasadora Portugalii (królowi Portugalii Msza była przez Poniatowskiego dedykowana), konsula Macieja Golubiewskiego z małżonką, do biskupów: Witolda Mroziewskiego z Brooklynu i Josepha Bambery ze Scranton PA.

Obecni byli przedstawiciele wszystkich polskich organizacji kulturalnych oraz między innymi kierownictwo Amerykańskiego Związku Rycerzy Maltańskich.

Widoczne było, że organizatorzy przykładali dużą wagę do szczegółów: od strony internetowej poświęconej koncertowi, do pieknie wydanych programów, od młodzieży ubranej w polskie stroje szlacheckie prowadzącej przybyłych gości na miejsca, do pięknych bukietów kwiatów wręczanych po koncercie solistom.

Stronę merytoryczną i muzyczne wartości koncertu trzeba zostawić krytykom muzycznym. Jedno jest pewne, Polacy którzy byli częścią 600-osobowej widowni, mogli być dumni i z pięknej polskiej muzyki i z profesjonalnej oprawy koncertu. Wielu gościom wieczór z polską muzyką zostanie na długo w pamięci.

Warto przypomnieć, że koncert był wydarzeniem charytatywnym mającym na celu zebranie funduszy, między innymi dla szpitala w Barczewie prowadzonego przez Polskich Rycerzy Maltańskich oraz dla wsparcia innych programów zajmujących się niesieniem pomocy chorym.

 

PR