W słoneczne sobotnie popołudnie, 9 czerwca, McGolrick Park na Greenpoincie rozbrzmiewał dobrą muzyką, dziecięcym śmiechem i polsko-amerykańskim gwarem, a wszystko za sprawą Instytutu Kultury Polskiej, który z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości, zorganizował piknik towarzyszący odsłonięciu rzeźby Ziemia.

Martynka Wawrzyniak ze swoją pracą fot. Weronika Kwiatkowska

Po części oficjalnej, na którą składały się liczne i – jak komentowali zgromadzeni – ciut przydługie przemówienia, Martynka Wawrzyniak zaprezentowała „glazurowany obiekt będący mieszanką gliny wydobytej lokalnie oraz próbek dostarczonych przez uczestników projektu”.

Orb – czyli ceramiczna kula ma ucieleśniać ideę budowania wspólnoty międzykulturowej w wieloetnicznej dzielnicy jaką jest Greenpoint oraz stać się symbolem odzwierciedlającym tęsknotę emigrantów do ich ojczyzn – czytamy na stronach opisujących projekt 37-letniej artystki. „Ziemia” stanęła na specjalnej łące, na której posadzono kwiaty i rośliny skrupulatnie wybrane przez Wawrzyniak, między innymi paprocie i kwitnący na niebiesko len. Czy rzeźba na stałe wpisze się w pejzaż Greenpointu? Obecna na odsłonięciu congresswoman Carolyn Maloney obiecała, że dołoży wszelkich starań, by tak się stało.

od lewej: Anna Domańska, Carolyn Maloney i Martynka Wawrzyniak fot. Weronika Kwiatkowska

od lewej: Konstancja Maleszyńska, Jennifer Lantzas, Anna Domańska, Carolyn Maloney, Martynka Wawrzyniak, Alicja Tunk, Carmen Asselta fot. Weronika Kwiatkowska

Oprócz „Ziemi” Magdalena Mazurek- kuratorka imprezy, otworzyła wystawę zatytułowaną „What Defines Greenpoint Identity”, która przybliża historie wybranych organizacji polonijnych oraz miejsca ważne dla naszej społeczności. Kolorowe kolaże ułożone ze zdjęć kilku autorów (m. in. Agnieszki Wilczyńskiej, Wojciecha Kubika oraz naszej redakcyjnej koleżanki Weroniki Kwiatkowskiej) przedstawiają m.in. Dom Narodowy Warsaw, Instytut Piłsudskiego czy budynek Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej. Wnikliwi obserwatorzy zauważą znany szyld Kuriera Plus! Wystawę można oglądać do 30 września.

Nie zabrakło dobrej muzyki. Świetny był występ Karoliny Beimcik, która wraz z zespołem przejmująco wyśpiewała oryginalne kompozycje inspirowane historią i kulturą Europy Środkowej i Wschodniej. Szczególne oklaski należą się Rafałowi Sarneckiemu, wybitnemu gitarzyście, którego partie solowe porwały zgromadzonych.

Karolina Beimcik z zespołem fot. Weronika Kwiatkowska

Interesująco było przyglądać się nowemu wcieleniu Alexa Storożyńskiego, który wraz z Mikiem Batthany (klawisze) wykonał premierową, autorską piosenkę o Greenpoincie. Czy stanie się ona nieoficjalnym hymnem polskiej dzielnicy w Nowym Jorku? Przekonamy się niebawem.

Dla dzieci przygotowano specjalne warsztaty stanowiące połączenie sztuki i ekologii, oraz wiele upominków. Można było odpocząć na wygodnych siedziskach, napić się mrożonej lemoniady i zakosztować przekąsek inspirowanych tradycyjnymi polskimi potrawami. Znane w polonijnym środowisku siostry Gumpert (Karolina i Kasia) przygotowały wykwintne kanapki, przepyszne ciasto z rabarbarem, gęsty jogurt z różaną nutą i wiele innych przysmaków.

pyszne kanapki przygotowane przez Karolinę i Kasię Gumpert z Ea1t fot. Weronika Kwiatkowska

Można było również wziąć udział w akcji Sto Lat Polska i za pomocą specjalnej aplikacji, wysłać autorską pocztówkę do Ojczyzny, która niebawem będzie obchodzić 100 lat odzyskania niepodległości. Namawiamy serdecznie. Do wygrania trzy bilety lotnicze do kraju!