Początek czerwca był w stolicy USA niepowtarzalną okazją do przypomnienia znaczenia stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Ze względu na rozmach inicjatywy jest ona warta przybliżenia.

 

„Polski” weekend rozpoczęto od konferencji „The Rebirth of Europe. Celebrating 100 years anniversary of Paris conference and creation of new states in Central/Eastern/Southern Europe”, która odbyła się 1–2 czerwca. Jej głównymi organizatorami były waszyngtońskie oddziały Wilsonian Club oraz Czechoslovak Society of Arts & Sciences, we współpracy aż z czterema ambasadami: polską, słowacką, czeską i rumuńską. To rzadka inicjatywa, by pokazać wspólną historię regionu, mimo wielu lokalnych różnic. Dzięki temu zebrana publiczność miała okazję w jednej sali zetknąć się z oficjalnymi reprezentantami aż czterech europejskich państw i posłuchać o skomplikowanych meandrach polityki czasów końca I wojny światowej.

O polskim doświadczeniu czasów około roku 1918 opowiadali trzej historycy, profesorowie: Mieczysław Biskupski (Central Connecticut State University), Tomasz Pudłocki (Uniwersytet Jagielloński) oraz Edward A. Turzański (La Salle University).

Następnego dnia wieczorem w Filharmonii Narodowej w Strathmore odbył się koncert, zamykający sezon muzyczny 2017-2018. To wydarzenie już ściśle poświęcone było obchodom stulecia odrodzenia Polski, jako wynik współpracy filharmoników oraz polskiej ambasady.

Koncert wzbudził ogromne zainteresowanie. Dość powiedzieć, że sala koncertowa w Strathmore może pomieścić prawie 2000 osób, a prawie wszystkie miejsca były zajęte!

Wieczór otworzyli Leanne Ferfolia – prezydent filharmonii oraz ambasador RP prof. Piotr Wilczek, podkreślając rolę dziedzictwa muzycznego w życiu Polaków i znaczenie współpracy polsko-amerykańskiej, której uosobieniem po dziś dzień jest Ignacy J. Paderewski.

W pierwszej części koncertu orkiestra pod dyrekcją Mirosława Jacka Błaszczyka wykonała Polonez Husarii K. Dębskiego, a następnie koncert fortepianowy f-moll Fryderyka Chopina. Przy fortepianie zasiadł Brian Ganz, który na bis zagrał Menuet G-dur Paderewskiego. W drugiej części koncertu publiczność wysłuchała Stabat Mater Karola Szymanowskiego. Koncertowi towarzyszyła wystawa prezentująca materiały archiwalne o wydarzeniach sprzed stu lat, które doprowadziły do odrodzenia polskiej państwowości, przygotowana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Oczywiście za sukcesem obu wydarzeń stało wiele instytucji wspierających, sponsorzy oraz prywatni darczyńcy. Należy podkreślić i ich wkład, gdyż obie inicjatywy nie należały do łatwych i tanich. Niemniej efekt zbiorowych starań pokazuje, że jak Polska sto lat temu powstała dzięki pracy wielu ludzi, tak i dziś, czcząc pamięć przodków i świętując ich dokonania warto obchody robić wspólnie, na większą skalę, gdyż ich rezonans będzie o wiele większy i dotrze nie tylko do polskiego odbiorcy.

TP