Oto pytanie pana Daniela: W Polsce przepracowałem ponad 19 lat i każdy rok mam udokumentowany zaświadczeniem. W USA. pracowałem ponad 22 lat i pobieram około tysiąc dolarów emerytury. Przed laty zwróciłem się do ZUS, gdzie powiedziano mi, że nie mogę pobierać dwóch emerytur i muszę wybrać jedną. Więc wybrałem Social Security. Czy powiedziano mi prawdę? Przecież pracowałem w Polsce i płaciłem składki. Obecnie mam już 82 lata, w większości przebywam w Polsce bez ubezpieczenia zdrowotnego, a na poważne zabiegi chirurgiczne muszę przylatywać do znajomej w Arizonie, ale amerykańska emerytura nie wystarcza na pokrycie wsyzstkich kosztów. Bardzo proszę o informację: czy mogę jeszcze ubiegać się o emeryturę w Polsce? Niektóre osoby twierdzą, że z chwilą pobierania emerytury z Polski, emerytura z USA zostanie zmniejszona o połowę. Czy to prawda?

 

Czy wolno mieć dwie emerytury?

Odpowiedź brzmi: oczywiście. Wolno i setki tysięcy emigrantów, którzy pracowali w Polsce i w innych krajach, otrzymują jednocześnie polskie emerytury ZUS czy KRUS, a oprócz tego świadczenia zagraniczne, w naszym przypadku – amerykańskie Social Security.

Oprócz emerytur społecznych wolno mieć emerytury prywatne – z zakładu pracy czy związków zawodowych – a do tego różne indywidualne konta emerytalne. Przepisy każdego kraju dają swoim mieszkańcom wiele narzędzi do zapewnienia sobie wygodnej złotej jesieni. Oczywiście, przepisy sprzyjają pracowitym i skrzętnym. W tym artykule skupmy się tylko na emeryturach społecznych (ZUS albo KRUS i Social Security).

Dwie emerytury w Polsce

Fakt pobierania drugiej emerytury nie rzutuje na wysokość polskiej emerytury. Zakład ZUS może pytać o pracę w innym kraju dlatego, że czasami lata ubezpieczenia za granicą bywają pomocne, a do tego ZUS może pomóc klientowi w złożeniu wniosku o emeryturę zagraniczną.

Osoby, które pracowały w państwach członkowskich Unii Europejskiej, Norwegii, Islandii, Liechtensteinie i Szwajcarii, oraz w państwach, z którymi Polskę łączy umowa międzynarodowa o zabezpieczeniu społecznym (np. USA, Kanada czy Australia), mogą liczyć na pomoc ZUS w złożeniu wniosku o zagraniczną emeryturę. Na nasz wniosek Zakład skompletuje dokumentację i prześle do odpowiednika ZUS w danym kraju, w naszym przypadku – do Social Security Administration. Tam rozpoczyna się procedura ustalenia uprawnień do amerykańskiej emerytury. Również, jeżeli osobie urodzonej przed rokiem 1949, brak w Polsce lat pracy do nabycia emerytalnych uprawnień, ZUS naliczy emeryturę na podstawie łączonych okresów pracy: w Polsce i w USA. ZUS już wypłaca ponad 100 tys. „międzynarodowych” emerytur.

 

Dwie emerytury w USA

W Stanach można brać tyle emerytur, do ilu jesteśmy uprawnieni, ale jest jeden haczyk. Administracja Social Security (SSA) chce wiedzieć o emeryturach wypracowanych poza tym systemem (w tym ZUS czy KRUS). Na mocy przepisu zwanego Windfall Elimination Provision (WEP) pobieranie emerytury polskiej powoduje obniżenie emerytury Social Security maksymalnie do połowy polskich świadczeń. Polskich, a nie amerykańskich! Redukcja Social Security jest stopniowo zmniejszana dla osób, które przepracowały w Stanach od 21 do 29 lat i miały odpowiednio wysokie zarobki, a całkowicie ustaje dla kogoś, kto przepracował w Stanach 30 lat. (Patrz książka pt. „WEP: Jak walczyć z redukcją Social Security dla Polaków”). WEP nie dotyczy też odbiorców rent rodzinnych w którymś kraju.

W SSA można złożyć wniosek o emeryturę polską, choć tego nie doradzam. Kwestie dotyczące odbiorców dwóch emerytur opisuję dokładnie w książce „Emerytura polska i amerykańska”.

 

Ubezpieczenie medyczne w Polsce

Mieszkający w Polsce odbiorca ZUS czy KRUS oraz emerytury zagranicznej (Social Security) płaci w Polsce podatki dochodowe oraz składki na NFZ, ma więc w Polsce ubezpieczenie medyczne. Polski bank, który otrzymuje przelewy emerytury Social Security, pełni funkcję płatnika podatku i składki zdrowotnej NFZ. Oznacza to, że emerytura może zostać uszczuplona o potrąconą przez bank zaliczkę na podatek dochodowy w Polsce i składkę zdrowotną. Zależy to jednak od konkretnego przypadku, bowiem banki stosują umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, a te mogą przewidywać, że podatek został już pobrany zagranicą.

W prosty sposób pan Daniel mógł mieć ubezpieczenie zdrowotne w Polsce i uniknąć kosztownych podróży na leczenie do Stanów. Wystarczyło skierować wypłatę amerykańskiej emerytury do banku w Polsce i zrezygnować z opłacania składek na Medicare w Stanach, co dałoby oszczędność tysiąca kilkuset dolarów rocznie. Wyjaśniam to w książce Emerytura reemigranta w Polsce. Ale pan Daniel nie zmienił w SSA adresu i zostawił emeryturę Social Security wpływającą na konto w banku amerykańskim. Wiele osób tak robi, by uniknąć płacenia polskich podatków, ale ryzykują poniesienie konsekwencji za unikanie opodatkowania i pozbawiają się ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce. Czy oszczędzają na podatkach? Nie wszyscy, bo niektórzy podatków w Polsce wcale płacić nie muszą.

 

Podatki w Polsce

Osoby nie mające amerykańskiego obywatelstwa po powrocie do Polski tracą status stałego rezydenta, stają się w USA cudzoziemcami, więc SSA potrąca im 25.5 proc. podatku zwanego „non-resident tax”. Osoby te nie muszą już płacić podatku w Polsce. Wystarczy, by wzięły zaświadczenie z amerykańskiego konsulatu, że podatek został zapłacony w USA, a bank przestanie pobierać im zaliczki podatkowe. Osoby takie nie mają powodu, by kryć się z zagraniczną emeryturą.
Również interpretacje podatkowe sugerują, że obłożone polskimi podatkami dochodowymi nie powinny być amerykańskie renty rodzinne.

 

Co robić teraz

Pan Daniel powinien natychmiast złożyć wniosek o polską emeryturę w najbliższym oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, co da mu nie tylko dodatkowe środki, lecz przede wszystkim tak potrzebne mu ubezpieczenie zdrowotne w Polsce.

Wielu osobom ZUS odmówił wypłaty świadczeń z powodu zbyt krótkiego stażu pracy. Ale przepisy zmieniły się od 1 marca 2009 roku, gdy weszła w życie polsko-amerykańska umowa o zabezpieczeniach społecznych, pomocna dla osób ze zbyt krótkim stażem w Polsce albo w USA, a także zbawienna dla mieszkających w Polsce rodzin amerykańskich pracowników kwalifikujący się do rent rodzinnych.

Elżbieta Baumgartner