Pomnik Katyński w Jersey City do 29 maja zostanie w dawnym miejscu.

 

Amerykański Sąd Federalny zakazał do 29 maja podejmowania jakichkolwiek prób przenoszenia Pomnika Katyńskiego, stojącego w Jersey City – poinformował znany polonijny adwokat Sławomir Platta.

 

Od około dziesięciu dni trwa kontrowersja wokół Pomnika Katyńskiego ufudowanemu przez Polonię i stojącego w prominentnym miejscu Jersey City od 1991 roku.

Tamtejszy burmistrz w miejscu gdzie stoi pomnik planuje założenie parku. Pomnik miałby w tym czasie znaleźć się w magazynie, a co jego dalszych losów burmistrz nie ma sprecyzowanych planów. O powrocie na dawne miejsce nie było mowy. Stanowisko Stevena Fulopa, burmistrza Jersey City zdawało się nieprzejednane.

O pozostawienie przy 2 Exchange Pl. ważnego dla Polonii monumetu, przy którym przez lata odbywają się patriotyczne uroczystości upominał się się marszałek polskiego Senatu Stanisław Karczewski. W odpowiedzi burmistrz Steven Fulop nazwał marszałka „znanym antysemitą” i dodał, że Polska fałszuje swój udział w Holokauście.

Niedopuszczalne zachowanie Fulopa wzburzyło Polonię. Pisane są listy protestacyjne, planowane demonstracje.
Stanowczo zareagował polski ambasador Piotr Wilczek i nowojorski konsul Maciej Golubiewski, a także przedstawiciele środowisk żydowskich z naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrich.

We wtorek mecenas Sławomir Platta złożył sądowy pozew w sprawie pomnika. Decyzja w sprawie zamrożenia wszelkich prac przy Pomniku Katyńskim zapadła podczas telekonferencji z udziałem sędziego, autorów pozwu oraz prawników reprezentujących Jersey City.

Podobno ostatnio burmistrz Fulop, który wcześniej odmawiał rozmów z przedstawicielami Polonii zadeklarował otwartość na konsultacje i zapewnił, że Pomnik Katyński po remoncie nabrzeża wróci na swoje miejsce lub stanie w innej, „godnej” lokalizacji.

Czy tak się stanie? Potrzebna jest mobilizacja nas wszystkich.

 

red.