Chyba burmistrz Jersey City, Steven Fulop przeliczył się. Wyglada na to, że nie przypuszczał, iż swoją arogancją i agresywnymi komentarzami zjednoczy Polonię nie tylko w New Jersey i Nowym Jorku ale w całych Stanach Zjednoczonych.
 Na dodatek w sprawie pomnika katyńskiego interweniował były przewodniczący Konferencji Burmistrzów Stanów Zjednoczonych Douglas Palmer, broni go kilku członków rady miejskiej Jersey City.
Przeciwko usunięciu pomnika ofiar katyńskich z Exchange Place, gdzie stoi od 27 lat, zaprotestowały polskie władze, a także m. in. Instytut Pamięci Narodowej, Polonijna Rada Konsultacyjna i organizacje żydowskie w Polsce. Zaniepokojenie planami burmistrza Jersey City wyraził też ambasador Polski w Stanach Zjednoczonych Piotr Wilczek.
*
 W amerykańskich mediach pojawiają się też opinie krytyczne, dowodzące, iż pomnik nie pasuje do placu, po którym spacerują rodzice z dziećmi.
„Pomnik żołnierza z bagnetem w plecach, stojący na placu, po którym spacerują rodzice z dziećmi, szokuje. To jeden z najbardziej makabrycznych pomników, jakie możemy zobaczyć” – czytamy w czołowym dzienniku New Jersey „Star-Ledger”.
Gazeta podkreśla, że nie powinniśmy nigdy zapomnieć o masakrze polskich żołnierzy w Katyniu. Jednak zdaniem „Star-Ledger”, tego rodzaju pomnik nie pasuje do nabrzeża, które jest miejscem odpoczynku i relaksu dla tysięcy mieszkańców Jersey City.
„Pomnik powinien znaleźć godne miejsce w innej części miasta” – uważa amerykański dziennikarz i przypomina, że burmistrz sąsiedniego Bayonne, w którym jest duże skupisko Polonii, proponuje, aby przenieść monument właśnie tam.
*
Polonia nie poddaje się i przystąpiła do akcji. Powstał Komitet Obrony Pomnika Katyńskiego w Jersey City. Zrzesza on organizacje polonijne, których celem jest zachowanie pomnika w dotychczasowym miejscu.
Jeszcze do niedawna burmistrz Jersey City odmawiał rozmów z Polonią. Po interwencji komitetu i złożeniu pozwu w sądzie, Steven Fulop zadeklarował chęć znalezienia „racjonalnej” drogi rozwiązania problemu. Burmistrz przekonywał, że na czas remontu nabrzeża Jersey City Pomnik Katyński musi zostać usunięty, ale obiecał zorganizowanie formalnego spotkania przed decyzją o przywróceniu pomnika na miejsce lub znalezienia nowej lokalizacji „Mogę obiecać, że pomnik będzie stał w miejscu publicznym w godnej lokalizacji” – napisał Steven Fulop.
Pokazuje to, że w związku z twardą postawą Polonii burmistrz trochę mięknie.
*
W sobotę, 12 maja o godzinie 13:00 pod Pomnikiem Katyńskim odbędzie się wielka polonijna manifestacja. Udział zapowiedzieli Polacy z New Jersey, Nowego Jorku, Pensylwanii.
-Jako mniejszość etniczna musimy pokazać naszą siłę, żeby nas zauważono – mówi Sławomir Platta, polonijny prawnik, który reprezentuje Polonię w sporze z władzami miasta. Sławomir Platta, wynajął już autokary, które zawiozą nowojorskich polonusów do Jersey City.
-Nigdy nie przyszło mi do głowy, że dożyję czasów takich czasów, że będziemy musieli bronić pomnika – mówi Krzysztof Nowak, szef Komitetu Pomnika Katyńskiego. Pamiętam, jak zbieraliśmy na ten pomnik pieniądze, jakie emocje budziło to wśród Sybiraków, wśród rodaków, którzy stracili bliskich w Katyniu. Niezależnie od organizacji polonijnych, prywatne osoby dawały na pomnik duże sumy pieniędzy. Dla wielu był to cel życia. A dzisiaj, po tylu latach, przeszkadza on władzom miasta. Jak o tym mówię, to coś mnie ściska za gardło. Musimy wygrać.”
Nie wiadomo, jak się potoczą losy Pomnika Katyńskiego. Ale, póki co dzięki temu zamieszaniu, Amerykanie poznali historię katyńskiej zbrodni.
Gazety z New Jersey, lokalne stacje radiowe i telewizyjne pisząc o pomniku, opisywały również zbrodnie dokonaną przez sowietów na polskich żołnierzach.
Małgorzata Kałuża