Czyli to prawda, tu chodzi o MIŁOŚĆ.

Zmartwychwstanie to porażka nienawiści i tych, co wciąż nie rozumieją, że będziemy sądzeni z miłości a raczej z jej braku … Zmartwychwstanie to Ty naprzeciw własnej bezradności. Czy ciągle wolisz być bezradnym?

Drogi Przyjacielu, minął już tydzień od niedzieli wielkanocnej, jesteś pewnie zmęczony, może masz dość świąt bo pracy więcej, może chcesz uciec jak najdalej od spraw codziennych, od bliskich, od siebie samego. A co byś powiedział na duchowe spa ze Zmartwychwstałym? Chwila ciszy gdziekolwiek, wtedy możesz zamknąć oczy, wsłuchać się w tę ciszę gdzie Bóg podpowie Ci co i jak, żebyś ŻYŁ a nie WEGETOWAŁ. Daj się proszę namówić na takie duchowe spa.

A może daj się w ogóle namówić na bycie lepszym człowiekiem, bo możesz, bo masz potencjał, bo z NIM Ci się uda, bo już wiesz co w Tobie dobre a co złe. Ile rzeczy już wiesz, a zobacz ile spraw masz niedokończonych? Tydzień temu zmartwychwstał Bóg, żeby Cię obudzić, żeby Ci dać siły, zwłaszcza gdy ich masz coraz mniej. On zmartwychwstał nie dlatego, żebyś się czuł bezpiecznie, ale żebyś się w końcu wziął za siebie. Tak, zło być może jest krzykliwsze, ale to dobro jest silniejsze. Tak, to samo dobro, które jest w Tobie Jezus właśnie odgruzował swoim zmartwychwstaniem. Czego więcej nam trzeba?
Niedziela Bożego Miłosierdzia to dobry czas, żebyś był miłosiernym dla siebie samego i dopiero wtedy zrozumiesz silę Bożego przebaczenia. Wtedy dopiero możesz rozdawać przebaczenie na prawo i lewo jeśli je rozumiesz. Zauważ, że w samolotach w ramach reguł bezpieczeństwa maskę tlenową najpierw nakłada sobie rodzic a dopiero potem podaje maskę tlenową własnemu dziecku. Dziwne? Nie! Najpierw TY złap powietrze w płuca, najpierw TY zrozum, że Bóg Ci przebaczył i podał Ci tlen do oddychania, a ten tlen to właśnie Jego przebaczenie. I wtedy tym tlenem dziel się z innymi. Wtedy rozumiesz, że przebaczenie, które dajesz innym jest tym które dał Ci Bóg… Wtedy już wiesz, że niepotrzebnie traciłeś czas na analizowanie spraw sprzed lat. One już nie wrócą, ale Ty możesz dziś być lepszym człowiekiem, bo w relacji miedzy Tobą a Zmartwychwstałym Bogiem chodzi o miłość. Zatem zacznij w końcu kochać siebie samego, by pokochać innych, by innym przebaczyć z miłości a nie dla świętego spokoju.

Trzymaj się dzielnie kimkolwiek jesteś Drogi Czytelniku!

 

o. Paweł Bielecki