Ze wsi, z miasteczek wagonami jadą
zbudować hutę, wyczarować miasto,
wykopać z ziemi nowe Eldorado,
armią pionierską, zbieraną hałastrą
tłoczą się w szopach, barakach, hotelach,
człapią i gwiżdżą w błotnistych ulicach:
wielka migracja, skudlona ambicja…

Adam Ważyk,
„Poemat dla dorosłych”

 

Śmierć Józefa Stalina w marcu 1953 r. rozpoczęła proces przemian w Związku Sowieckim i Europie Wschodniej określany często mianem politycznej odwilży. Zmiany te przebiegały różnie w poszczególnych krajach bloku komunistycznego. W Polsce przez 2 lata po zgonie sowieckiego dyktatora istniał ciągle stalinizm bez Stalina. Dopiero w połowie lat 50. rozpoczęły się powolne zmiany, najpierw w życiu kulturalnym. Pisarze, artyści, filmowcy odchodzili stopniowo od idei socrealizmu. W sierpniu 1955 r. tygodnik „Nowa Kultura” opublikował wiersz Adama Ważyka „Poemat dla dorosłych”. Autor odsłonił fałsz propagandy stalinowskiej, demoralizację obyczajów wśród robotników oraz koszmarne warunki bytowe na „wielkich budowach socjalizmu” – takich jak Nowa Huta. Wiersz Ważyka stał się sztandarowym utworem polskiej odwilży i uzyskał miano „bomby politycznej”. Reakcja partyjnych biurokratów była natychmiastowa. Redaktor naczelny „Nowej Kultury” został usunięty ze swego stanowiska.

Mimo ograniczeń i panującej cenzury prasa publikuje coraz więcej artykułów o problemach społecznych, niepowodzeniach „socjalistycznej” gospodarki, upadku polskiego rolnictwa lub o stalinowskich metodach rządzenia na prowincji. Na czoło liberalnych czasopism wysuwa się „Po prostu” – tygodnik studentów i młodej inteligencji.
Latem 1955 odbywa się w Warszawie Międzynarodowy Festiwal Młodzieży. Organizatorem imprezy był tzw. Międzynarodowy Związek Młodzieży Demokratycznej – komunistyczna organizacja kierowana z Moskwy. Niemniej, po raz pierwszy od kilkunastu lat warszawiacy mieli okazję zobaczyć i poznać cudzoziemców z wielu krajów świata. Na festiwal przybyło ponad 30 tys. młodych ludzi. Reprezentanci Azji i Afryki ubrani byli przeważnie w egzotyczne stroje swoich krajów. Sporo było również młodzieży z Europy Zachodniej, która wzbudzała zazdrość młodych Polaków modnymi dżinsami, kolorowymi koszulami, stylowym obuwiem. Przez dwa tygodnie stolica była miastem swobody, spontanicznych spotkań oraz nieskrępowanych dyskusji. Nie miało to nic wspólnego ze sztywnym dogmatyzmem siermiężnego socjalizmu. W czasie festiwalu otwarto w warszawskim Arsenale Ogólnopolską Wystawę Młodej Plastyki. Zaprezentowane na niej dzieła były na ogół dalekie od socrealizmu. W większości eksponowanych obrazów i rzeźb dominował ekspresjonizm charakterystyczny dla ówczesnej awangardy europejskiej. Wśród artystów biorących udział w wystawie były późniejsze sławy polskiej sztuki – Jan Lebenstein, Franciszek Starowieyski oraz Alina Szapocznikow.

 

*

Przełomowe znaczenie dla odwilży politycznej miał XX Zjazd Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego w lutym 1956 r. Pod koniec zjazdu, na zamkniętej sesji, nowy przywódca sowiecki Nikita Chruszczow odczytał tajny referat w którym ujawnił zbrodnie dokonane przez Stalina w okresie jego prawie 30-letnich rządów. Wielu zebranych dowiedziało się po raz pierwszy o nieludzkich warunkach w stalinowskich obozach pracy, czystkach i masowych egzekucjach. Dla większości działaczy partyjnych i rządowych był to prawdziwy szok.

W Polsce tekst referatu Chruszczowa miał być dostępny tylko dla aktywu partyjnego. Szybko jednak znalazł się w rękach zwykłych ludzi i wkrótce został przekazany Wolnej Europie. Wiosną 1956 r. jego treść znała większość Polaków.
Bolesław Bierut, który brał udział w moskiewskim zjeździe nie powrócił już żywy do kraju. Jako oficjalną przyczynę jego śmierci podano komplikacje układu krążenia. Wielu Polaków nie wierzyło w taką wersję. Pojawiły się pogłoski, że Bierut został otruty. W kraju zaczęły powstawać wierszyki typu „Pojechał dumnie, szumnie a wrócił w trumnie”.
Po śmierci Bieruta proces liberalizacji i głębokich przemian nabrał szybkości. W kwietniu 1956 r. ogłoszono amnestię dla więźniów politycznych. Na wolność wyszło tysiące osób przetrzymywanych szereg lat w ciężkich więzieniach.

*

28 czerwca 1956 r. zastrajkowali poznańscy robotnicy Zakładów Metalowych im. Stalina (d. Fabryka Hipolita Cegielskiego). Załoga uformowała pochód i pod hasłem „Chleba i Wolności” ruszyła do centrum miasta. Po drodze dołączyli do metalowców pracownicy innych fabryk i biur. W południe, na placu im. Adama Mickiewicza manifestowało ponad 100 tys. ludzi. Kiedy rozeszła się pogłoska, że delegacja robotników na rozmowy z rządem została aresztowana, demonstranci zaatakowali pobliskie więzienie. Zdobyto broń i uwolniono więźniów. Po południu toczyły się już regularne walki między robotnikami i milicją oraz funkcjonariuszami UB. Rząd skierował do Poznania wojsko i czołgi. Według oficjalnych danych zginęło 75 osób a kilkaset zostało rannych. Władze oskarżyły „agentów imperializmu i zachodnioniemieckich odwetowców” o wywołanie tragicznych rozruchów.

Poznański Czerwiec odsłonił głęboki kryzys rządów komunistycznych w Polsce. Coraz częściej na zebraniach robotników, młodzieży, intelektualistów zaczęto domagać się liberalizacji systemu i wprowadzenia radykalnych reform.

Kazimierz Wierzbicki