Koniec roku jest okazją do podsumowania wydarzeń ostatnich 12 miesięcy oraz wskazania sukcesów i porażek w różnych dziedzinach.

 

Pozycję czołowego polityka i przywódcy rządzącej koalicji umocnił Jarosław Kaczyński. W minionym roku realizowano kolejne obietnice kampanii wyborczej z roku 2015. Po pewnych trudnościach udało się wprowadzić reformę sądownictwa, które dotychczas bazowało na systemie z czasów PRL. W grudniu, sejm przegłosował a prezydent podpisał, ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądowniczej. Nowe przepisy dają spore uprawnienia prezydentowi i rządowi w nominowaniu prawników zasiadających zarówno w SN jak i w KRS. Opozycja twierdzi, że jest to umniejszenie roli wymiaru sprawiedliwości. Politycy koalicji rządowej utrzymują, że sądownictwo nie może górować nad władzą wykonawczą i ustawodawczą.

Reforma wymiaru sądownictwa zaniepokoiła władze Unii Europejskiej. Uruchomiono artykuł 7 Traktatu o Unii, który otwiera drogę nałożenia sankcji na Polskę. Wymagałoby to jednak jednomyślności wszystkich członków UE. Rząd węgierski oświadczył już, że będzie głosował przeciwko sankcjom. Za uruchomieniem art. 7 głosowało niestety kilku europosłów Platformy Obywatelskiej.

Postanowiono również wprowadzić reformę oświaty. Rozpoczyna się powrót do ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum. W tej sytuacji likwidowane będą gimnazja. Związek Nauczycielstwa Polskiego kierowany przez elementy lewicowe ostro krytykuje reformę i twierdzi, że w związku z tym pewna liczba nauczycieli straci pracę.
W ostatnim roku rozwijała się ciągle polska gospodarka. Wzrost gospodarczy doszedł do 4.5%, co stawia Polskę w czołówce krajów europejskich. Bezrobocie spadło do najniższego poziomu od 27 lat i wynosi aktualnie ok. 6.5%. W wielu dziedzinach przemysłu i usług brakuje rąk do pracy. W tej sytuacji zwiększa się liczba obywateli Ukrainy pracujących na terenie RP. Pod koniec ubiegłego roku pracowało w Polsce ponad milion Ukraińców. Popyt na siłę roboczą powoduje, że zarówno firmy prywatne jak i państwowe podwyższają poziom wynagrodzeń. Zarobki wzrastają 7% w skali rocznej. Dodać należy, że podwyższono również minimalną płacę do dwóch tysięcy złotych na miesiąc.
Opozycja twierdzi, że postęp ekonomiczny jest wynikiem ogólnej koniunktury gospodarczej w Europie. Inny argument głosi, że wzrost gospodarczy polega głównie na konsumpcji a przede wszystkim na wprowadzeniu programu 500+.
Do grupy wygranych w 2017 zalicza się bez wątpienia były minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, mianowany kilka tygodni temu na stanowisko premiera. Sukcesy gospodarcze i finansowe w ciągu ostatnich dwóch lat są w dużej mierze jego zasługą. Nie bez znaczenia jest fakt, że Morawiecki ma dobrą opinię na Zachodzie jako wykształcony i doświadczony menedżer bankowości i biznesu.

W obecnej sytuacji nie powinno nikogo dziwić, że notowania partii Jarosława Kaczyńskiego idą w górę. W ciągu ostatnich kilku tygodni badania opinii publicznej wykazują, że PiS może liczyć na poparcie od 45% do ponad 50% potencjalnych wyborców.

Wielu komentatorów krajowych podkreśla, że opozycja jest podzielona i nie ma jasnego programu działania. Platforma deklaruje, że ukarze obecnych polityków obozu rządowego kiedy dojdzie do władzy. Kłopot z tym, iż nic nie wskazuje na to aby PO miała szanse na przejęcie władzy w ciągu najbliższych 2-3 lat. Ciągle dużo się mówi o aferach z okresu rządów PO-PSL w latach 2007-2015. Obecna prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz straciła poparcie swej partii w związku ze sprawą nadużyć w reprywatyzacji stołecznych nieruchomości. Donald Tusk jest uwaźany przez część elektoratu PO jako kandydat na prezydenta w wyborach 2020. Jednakże ciągle wisi nad nim sprawa katastrofy smoleńskiej. Prokuratura postawiła mu zarzut zdrady dyplomatycznej po wypadku samolotu prezydenckiego w roku 2010. Chodzi o to, że ówczesny premier Tusk oddał całe dochodzenie w tej sprawie w ręce Rosjan.

Inne ugrupowania opozycyjne mają również swoje kłopoty. W Nowoczesnej trwa walka o władzę nad partią. Pyszard Petru, który po wyborach 2015 był kreowany na lidera całej opozycji, przegrał w rozgrywce na stanowisko szefa partii z Katarzyną Lubnauer. Mateusz Kijowski, były przywódca KOD-u – postrzegany dwa lata temu jako lider wielkiego ruchu społecznego, stracił tę pozycję a w dodatku ciążą na nim zarzuty za wystawienie swej organizacji kilku fałszywych faktur.

W kulturze polskiej trwa konflikt między eksponowaniem skrajnie liberalnych idei a utrzymaniem tradycyjnych wartości. Dużo kontrowersji wywołała inscenizacja „Klątwy” w warszawskim Teatrze Powszechnym. Pomijając fakt, że przedstawienie ma niewiele wspólnego z dramatem Stanisława Wyspiańskiego, zawiera ono sceny ubliżające uczuciom religijnym milionów Polaków. Chorwacki reżyser Oliver Frlijč krąży po Europie i szuka sposobu jak wywołać swymi inscenizacjami ferment i agresję. Ministerstwo Kultury cofnęło dotacje 300 tys. zł na Festiwal „Dialog” we Wrocławiu, gdzie miano zaprezentować „Klątwę”.

Polscy sportowcy nie mieli się czego wstydzić w sezonie 2017. Reprezentacja Polski na Mistrzostwach Świata w lekkoatletyce w Londynie zajęła w klasyfikacji punktowej czwarte miejsce wyprzedzając m.in. Niemcy, Chiny oraz Francję. Zespół trenera Adama Nawałki zakwalifikował się na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej a skoczkowie narciarscy odnieśli wiele sukcesów w minionym sezonie i dobrze rozpoczęli obecny sezon zimowy. Polskim sportowcom należy życzyć powodzenia na igrzyskach zimowych w Korei i na Mundialu Rosja 2018.

 

Kazimierz Wierzbicki