W ubiegłym tygodniu Premier Mateusz Morawiecki wygłosił expose w Sejmie. Główne punkty przemówienia obejmowały następujące kwestie:
1. Rząd jest ten sam, kierunek działania  ten sam,  drogowskazy i wartości są te same. To rząd kontynuacji, który będzie realizował politykę wspierania polskich rodzin.
2. Pragnieniem nowego premiera jest, żeby rząd Zjednoczonej Prawicy był rządem zjednoczonej Polski; rząd i premier mają służyć całemu krajowi, każdemu obywatelowi RP.
3. Pierwszym arcyważnym zadaniem jest służba zdrowia. Nie ma godnego życia bez sprawnej opieki zdrowotnej, dlatego doprowadzimy do skokowego wzrostu wydatków na służbę zdrowia do poziomu 6 proc. PKB w ciągu najbliższych kilku lat.
4. Polska musi wyrwać się z roli peryferii. Polska polityka rozpięta jest między dwiema błędnymi wizjami – jedna to dominująca dotąd wizja rozwoju zależnego, która widziała dla Polski tylko rolę peryferii. Druga to głosy, by Polska odgrodziła się murem od reszty świata. Polska jest częścią Zachodu, a jeśli tak, musi mieć globalne aspiracje i nie bać się konkurencji, nie bać się współpracy.
5. Program Mieszkanie Plus jest sztandarowym zadaniem na najbliższe dziesięć lat. Brakowało 3–4 mln mieszkań i nadal tyle brakuje.
6. Drogą do lepszego jutra musi być Polska równych szans i solidarności społecznej, a nie Polska grup interesów i zwalczających się egoizmów.
7. Chociaż węgiel jest podstawowym źródłem energii w kraju, ważne jest poszukiwanie alternatywnych surowców. W tym sensie wykorzystanie terminalu gazowego w Świnoujściu ma ogromne znaczenie.
8. NATO jest i pozostanie fundamentem naszego bezpieczeństwa, a USA naszym głównym sojusznikiem.
9. Musimy obniżyć temperaturę sporu politycznego. Polacy, nie są tylko biali albo tylko czerwoni, nigdy nie byli. Czas wreszcie odrzucić te zabójcze podziały. Jesteśmy biało-czerwoni, wszyscy jesteśmy biało-czerwoną drużyną.
Większością głosów sejm przyjął expose Morawieckiego i zaaprobował jego powołanie na stanowisko Prezesa Rady Ministrów RP.
Swoją pierwszą wizytę zagraniczną premier rozpoczął od spotkania w Brukseli z szefami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej. Następnie wraz z premierami krajów V4 rozmawiał z premierem Włoch Paolo Gentilonim i szefem KE Jean-Claude’em Junckerem.
W trakcie pierwszego dnia szczytu Morawiecki wziął także udział w inauguracji strategicznej współpracy strukturalnej w dziedzinie obronności UE (PESCO) i rozmawiał z przywódcami państw unijnych m.in. na temat migracji, przedłużenia sankcji wobec Rosji oraz przeniesienia przez USA ambasady w Izraelu do Jerozolimy.
Na marginesie szczytu szef polskiego rządu rozmawiał również z premier Wielką Brytanii Theresą May. Jak poinformowała PAP kancelaria premiera wśród tematów rozmów znalazły się stan negocjacji w sprawie Brexitu oraz potwierdzenie strategicznych relacji i partnerstwa. May pogratulowała Morawieckiemu objęcia funkcji szefa rządu.
Premier spotkał się również z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i oznajmił dziennikarzom, że „były to dobre rozmowy”. Jak poinformował, zaprosił Macrona na obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, które odbędą się w przyszłym roku.
– Premier Mateusz Morawiecki jest kimś, z kim struktury europejskie będą się na pewno bardzo liczyć – powiedział w sobotę w Gdańsku wicepremier i lider Porozumienia Jarosław Gowin poproszony o ocenę wizyty premiera w Brukseli.
Krajowi komentatorzy podkreślają, że Morawiecki ma szanse na pozyskanie zwolenników spoza twardego elektoratu PiS. Duże uznanie mają jego zdolności menedżerskie. Za największy sukces jego dwuletniego stażu jako ministra rozwoju i finansów uważa się pozyskanie dla skarbu państwa 30 mld zł w wyniku uszczelnienia systemu podatkowego.
Nie bez znaczenia jest biegła znajomość angielskiego nowego premiera. Daje mu to możliwość bezpośredniego wypowiadania się w mediach zachodnich.
*
Mija 47 lat od tragicznych wydarzeń na polskim Wybrzeżu oraz 36 lat od wprowadzenia stanu wojennego. W sobotę, 16 grudnia odbyły się w Gdańsku główne uroczystości upamiętniające heroiczny bunt stoczniowców w 1970 r.. Z tej okazji odsłonięto w kościele św. Brygidy Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny jako wotum wdzięczności za odzyskaną wolność. W sobotnich uroczystościach brał udział prezydent Andrzej Duda.
Następnego dnia, z udziałem premiera Morawieckiego oddano hołd poległym w Gdyni. 17. grudnia 1970 r., wczesnym rankiem, wojsko i milicja ostrzelało idących do pracy w wyniku czego śmierć poniosło kilkanaście osób. Było wielu rannych. Mateusz Morawiecki uczestniczył również w podobnych uroczystościach w Szczecinie.
Kopalnia „Wujek” w Katowicach była miejscem upamiętnienia diewięciu górników poległych w pierwszych dniach stanu wojennego 1981 r. Obecna na uroczystościach była wicepremier Beata Szydło.
Winni zbrodni na Wybrzeżu i w okresie stanu wojennego nigdy nie ponieśli zasłużonej kary. Wymiar sprawiedliwości III RP przez ponad 20 lat nie był w stanie wydać sprawiedliwych wyroków.
W roku 1998 rozpoczął się proces gdański w sprawie masakry na Wybrzeżu. Jednym z oskarżonych był gen. Wojciech Jaruzelski, w czasie wydarzeń grudniowych minister Obrony Narodowej, odpowiedzialny za użycie broni przeciw robotnikom. W roku 2011 rozprawa została zawieszona ze względu na stan zdrowia Jaruzelskiego, który zmarł trzy lata później.
Proces w sprawie tragedii w „Wujku” trwał również szereg lat i zakończył się wyrokami skazującymi ZOMO-wców, którzy brali udział w pacyfikacji kopalni. Sprawiedliwości natomiast uniknęli ich mocodawcy, na przykład ówczesny minister Spraw Wewnętrznych, gen, Czesław Kiszczak.
Kazimierz Wierzbicki