Zapowiadane od kilku miesięcy zmiany w polskim rządzie nastąpiły ostatecznie w ubiegłym tygodniu. 7. grudnia Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości zarekomendował Mateusza Morawieckiego na urząd Prezesa Rady Ministrów RP. Następnego dnia prezydent Andrzej Duda powierzył Morawieckiemu misję utworzenia rządu. Nowy premier wygłosił expose w sejmie 12 grudnia. Wkrótce poznamy skład rządu, który nie wiadomo jeszcze, jak bardzo różnić się będzie od poprzedniego gabinetu.
Dotychczasowa premier Beata Szydło złożyła rezygnację i według oficjalnych oświadczeń ma objąć stanowisko wicepremiera.
Decyzja zmiany szefa rządu została podjęta przez kierownictwo PiS a przede wszystkim przez prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Przyczyny tego posunięcia nie są dokładnie znane. Premier Szydło cieszyła się dużą popularnością. Badania opinii publicznej dawały jej nawet ponad 50 proc. poparcia i umieszczały ją na pozycji najbardziej popularnego polityka. Sukcesy PiS-u w ciągu ostatnich dwóch-trzech lat są w dużej mierze jej zasługą. Była szefową kampanii wyborczej Andrzeja Dudy zakończonej zdobyciem przez niego fotela prezydenckiego. Kojarzona jest z takimi reformami społecznymi obecnej ekipy rządowej jak program 500+ czy obniżenie wieku emerytalnego. Jest uważana za twarz „dobrej zmiany” a wielu ludzi określa ją mianem „matki” lub „gospodyni”.
Niektórzy komentatorzy twierdzą, że PiS strzelił sobie w stopę decyzją o zmianie premiera. Oficjalnie, liderzy partii Kaczyńskiego głoszą, że ekipa rządząca skoncentruje teraz największą uwagę na rozwoju gospodarczym i popieraniu przesiębiorczości. Jeden z polskich politologów tak wytłumaczył istotę tej decyzji – „Ryba została podana – czas na wędkę”.
Mateusz Morawiecki pełnił funkcję wicepremiera i ministra rozwoju od listopada 2015 r. We wrześniu 2016 r. powierzono mu dodatkowo funkcję ministra finansów. Oznaczało to pełnię władzy nad gospodarką i finansami państwa.
Ojciec Morawieckiego – Kornel, był legendarnym przywódcą „Solidarności Walczącej” w latach 80. Ze względu na działalność ojca, Mateusz, który również należał do opozycji antykomunistycznej, był wielokrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany przez SB. W roku 1992 ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Wrocławskim. Trzy lata później uzyskał dyplom MBA na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu.
Studiował również na Central Connecticut State University w USA oraz na Uniwersytecie Hamburskim. Mówi biegle po angielsku. Od roku 1998 pracował w Banku Zachodnim a w roku 2007 objął funkcję prezesa zarządu tej instytucji. W latach 2010-2012 był jednym z doradców d/s gospodarczych premiera Donalda Tuska.
Morawiecki jest dość znany w świecie biznesu i bankowości Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych. W związku z pomyślnym rozwojem Polski w ostatnich latach, nowy premier ma dobrą opinię jako ekspert w sprawach gospodarczych i finansowych. Z tego względu w środowiskach dziennikarskich mówi się, że ma on poprawić wizerunek polskiej ekipy rządowej, która oskarżana jest o skrajny konserwatyzm i nacjonalizm. Sceptycy twierdzą, że Morawiecki jako premier będzie miał mniej czasu na sprawy gospodarcze co może być poważnym minusem. Najbliższe miesiące pokażą czy rekonstrukcja władzy w Warszawie przyniesie pozytywne skutki.
*
Polska nie zamierza iść w ślady USA i uznać Jerozolimę za stolicę Izraela. Szef dyplomacji Witold Waszczykowski poinformował po spotkaniu szefów MSZ państw UE z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, że kwestia ta powinna być rozstrzygnięta w rokowaniach.
Minister Spraw Zagranicznych RP stwierdził, że Polska nie zmieni zdania, dlatego że uważamy w dalszym ciągu, że kwestia ta powinna być rozstrzygnięta w bezpośrednich, bilateralnych rozmowach między Izraelczykami i Palestyńczykami w oparciu o prawo międzynarodowe.
6. grudnia prezydent Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone uznają Jerozolimę jako stolicę Izraela i przeniosą tam swoją ambasadę.
W roku 1947 ONZ zadecydowała, że Jerozolima powinna mieć status neutralny i pozostawać pod międzynarodową ochroną. Po proklamowaniu państwa Izrael w maju 1948 oraz w wyniku walk arabsko-izraelskich miasto zostało podzielone na część żydowską i palestyńską. W rezultacie tzw. wojny sześciodniowej w roku 1967 Izrael zajął tereny na zachodnim wybrzeżu Jordanu jak również całą Jerozolimę. Konstytucja Izraela uznaje miasto jako stolicę państwa i dlatego jest tam siedziba parlamentu oraz instytucji rządowych.
Społeczność międzynarodowa nie akceptuje tej sytuacji. Dlatego olbrzymia większość zagranicznych ambasad łącznie z misją Stolicy Apostolskiej znajduje się w Tel-Avivie.
O konieczności zachowania neutralnego i ponadnarodowego charakteru Jerozolimy i swobodnego dostępu do znajdujących się na jej terenie miejsc świętych różnych religii wielokrotnie apelowali papieże, począwszy od bł. Pawła VI, który upomniał się o to m.in. wkrótce po „wojnie sześciodniowej” 1967. Św. Jan Paweł II wielokrotnie przyjmował przywódców izraelskich i palestyńskich, zwłaszcza tych drugich i za każdym razem mocno podkreślał potrzebę utrzymania międzynarodowego i ponadreligijnego statusu tego miasta. W czasie swej podróży do Ziemi Świętej w marcu 2000 spotkał się z korpusem dyplomatycznym, akredytowanym w Izraelu, w Tel Awiwie.
Kazimierz Wierzbicki