Tradycją imprez andrzejkowych na Ridgewood stał się wybór Królowej Jesieni. W tym roku została nią mieszkanka tej dzielnicy Paulina Wilczęga. Tytuł, który otrzymała był dla niej zupełnym zaskoczeniem i miłą niespodzianką.

Końcówka listopada w polonijnym środowisku zdominowana jest przez imprezy andrzejkowe związane z jednym z najpopularniejszych polskich imion. Prawie każda polska parafia organizuje wtedy różne bale i imprezy by wspólnie z solenizantami celebrować ich święto, a jednocześnie hucznie zabawić się przed rozpoczynającym się adwentem.

W różnych miejscach różnie wygląda program tego typu zabaw, co sprawia, że ich bywalcy mają szeroki wybór.  Andrzejki organizowane na Ridgewood przez Polonijny Komitet Parafialny działający przy kościele św. Macieja charakteryzują się nie tylko wyróżnieniem solenizantów w nich uczestniczących, ale także wyborem Królowej Jesieni.

W przeciwieństwie do popularnych wyborów Miss Polonii i Junior Miss Polonii w konkursie tym mogą wziąć udział dorosłe, a nawet dojrzałe panie, które biorą udział w imprezie, ale niekoniecznie mieszkają na Ridgewood. W przeszłości wśród laureatek były już reprezentantki Maspeth, a nawet Greenpointu. Dominowały jednak panie pochodzące z Ridgewood, i w właśnie w tym roku, podczas zabawy andrzejkowej, która odbyła się w sobotę, 25 listopada, Królową Jesieni została mieszkanka tej dzielnicy – Paulina Wilczęga.

Królewski tytuł ten był dla niej zupełnym zaskoczeniem i dużą niespodzianką ponieważ wybierając się na tę imprezę nic nie wiedziała o odbywającym się konkursie, a w dodatku po raz pierwszy uczestniczyła w zabawie zorganizowanej w audytorium szkoły działającej przy parafii św. Macieja na Ridgewood. Na pewno nie będzie to dla niej pierwsza i ostatnia zabawa taneczna w tym miejscu ponieważ jedną z nagród jakie otrzymała było zaproszenie na bal sylwestrowy, który tam się odbędzie 31 grudnia, a poza tym sama stwierdziła, że z przyjemnością będzie uczestniczyła w podobnych imprezach organizowanych przez Polonijny Komitet Parafialny.

Wraz z Pauliną w konkursie startowały również Anita Jaźwińska, Aleksandra Rogala oraz Aleksandra Wójtowicz.

Wszystkie kandydatki miały za zadanie sprzedać jak największą ilość bilecików upoważniających do udziału w loterii fantowej, dzięki czemu każdy z uczestników zabawy andrzejkowej nie tylko mógł wygrać atrakcyjne nagrody, ale także miał wpływ na wybór Królowej Jesieni.

W sumie wszystkie kandydatki zebrały 1555 dolarów z czego najwięcej bilecików rozprowadziła Paulina Wilczęga uzyskując z ich sprzedaży 515 dolarów. Tym samym zdobyła tytuł Królowej Jesieni 2017. W nagrodę, prócz wspomnianego zaproszenia na bal sylwestrowy otrzymała również kosz z owocami symbolizującymi jesień, a przede wszystkim specjalną pelerynę w jesiennych kolorach, w której paradowała do końca imprezy. Poza tym, podobnie jak pozostałe uczestniczki konkursu otrzymała od organizatorów butelkę wina stanowiącego podziękowanie za zaangażowanie w pozyskiwanie funduszy, które podobnie jak pozostałe pieniądze pochodzące ze sprzedaży biletów wstępu oraz alkoholu przeznaczone będą na renowację zabytkowego kościoła św. Macieja mającego już ponad sto lat i będącego jedną z najpiękniejszych nowojorskich świątyń.

Polonijny Komitet Parafialny działający przy tym kościele podczas Andrzejek stara się również w szczególny sposób traktować panów noszących to imię. Tradycyjnie są oni zapraszani na środek sali po czym wszyscy uczestnicy imprezy wznoszą wraz z nimi toast oraz odśpiewują „sto lat” dla solenizantów. Tak było i tym razem, w dodatku panie z komitetu organizującego zabawę wręczyły wszystkim Andrzejom piękne herbaciane róże. Były również grupowe jak i indywidualne życzenia, a przede wszystkim dominowała świetna zabawa, bowiem do tańca przygrywał lubiany i doskonale znany zespół The Masters. W imprezie – jak stwierdzili organizatorzy – wzięło udział około 180 osób.

Pojawił się także Wielki Marszałek Parady Pułaskiego 2017. Mecenas Sławomir Platta przybył na tę imprezę by podziękować mieszkańcom Ridgewood za liczny udział w tegorocznej paradzie, która jak podkreślił należała do rekordowych jeżeli chodzi o ilość osób maszerujących Piątą Aleją.

Impreza andrzejkowa była również okazją do spotkania się księży związanych z parafią św. Macieja z mieszkańcmi Ridgewood. Pojawił się bp Neil Tiedemann pełniący tam funkcję proboszcza, a także administrator tej parafii ks. Dariusz Blicharz. Przybyli także kapłani, którzy jako wikarzy, diakoni lub klerycy byli związani z kościołem św. Macieja.

Warto podkreślić, że Andrzejki na Ridgewood to nie tylko zwykła „potańcówka” – jak niektórzy określają tego typu zabawy, ale ważne wydarzenie polonijne w jednej z najpopularniejszych obecnie wśród Polaków nowojorskich dzielnic.

Agnieszka Dworak