Cały nasz wysiłek nakierowany jest na to, żeby Polska była bezpieczna, żeby polska armia była zdolna wypełnić swe konstytucyjne obowiązki czyli być tak silna, tak sprawna i tak potężna, by być zdolną do obrony naszej ojczyzny.
Antoni Macierewicz

Min. Obrony Narodowej RP

Sprawa obronności kraju jest obecnie jednym z najważniejszych zadań rządu polskiego. Przez szereg lat władze nie poświęcały tej kwestii zbyt dużo uwagi. Skala zagrożeń ze strony Rosji nie była właściwie oceniana. Wydaje się, że więcej troszczono się o służbę polskich żołnierzy na Bliskim Wschodzie w ramach sił ONZ lub NATO.

Rok 2014 zmienił całkowicie sytuację w Europie Wschodniej. Zajęcie Półwyspu Krymskiego przez Rosję oznacza bezprawną aneksję części suwerennego kraju – Ukrainy.

Groźba tej agresji polega m.in. na tym, że jest to pierwszy tego typu przypadek w Europie w ciągu 72 lat od zakończenia II wojny światowej. Działania zaopatrywanych przez Moskwę rosyjskich rebeliantów we wschodniej Ukrainie zaostrzyły jeszcze bardziej i tak groźną sytuację. Rząd ukraiński stracił kontrolę nad niektórymi rejonami na wschodzie kraju a ponad 10 tys. żołnierzy ukraińskich zginęło w walkach z rosyjskimi separatystami od wiosny 2014 r.

Moskwa nie ukrywa już jawnej ingerencji na terytorium swego sąsiada. Ostatnio w kontrolowanym przez rebeliantów Ługańsku pojawili się nieoznakowani żołnierze rosyjscy określani często jako „zielone ludziki”. W rejon Donbasu wjechały rosyjskie czołgi i pojazdy opancerzone. Przeprowadzone niedawno przez Rosję i Białoruś manewry Zapad-17 były ćwiczeniami ofensywnymi i odbywały się na rozległym froncie od Oceanu Lodowatego do Morza Czarnego.

Głównym celem polityki prezydenta Władimira Putina jest odbudowanie imperium rosyjskiego w dawnych granicach Związku Sowieckiego. Oznaczałoby to wchłonięcie przez Federację Rosyjską nie tylko Ukrainy ale również krajów bałtyckich – Litwy, Łotwy, Estonii. Nie doszło do tego tylko dlatego, że państwa te należą od kilkunastu lat do Sojuszu Północnoatlantykiego.
Szczyt NATO, który odbył się w Warszawie w lipcu 2016 r., podjął ważne decyzje dotyczące wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu m.in. na terenie Polski. W okolicach Orzysza, w pobliżu granicy z należącym do Rosji okręgiem kaliningradzkim, rozmieszczono jedną z czterech grup bojowych eFP (enhanced Forward Presence). Została ona utworzona przez Stany Zjednoczone przy udziale wojsk z Rumunii, Wielkiej Brytanii oraz Chorwacji.

W efekcie polsko-amerykańskich uzgodnień, w ramach operacji Atlantic Resolve, do Polski trafiła Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa, której wojska stacjonują w Żaganiu, Świętoszowie, Skwierzynie i Bolesławcu. W trakcie budowy jest również baza obrony przeciwrakietowej w Redzikowie, która zapewni obronę Polski i części europejskiego terytorium Sojuszu Północnoatlantyckiego przed ograniczonym atakiem rakiet balistycznych.

Kilka tygodni temu podpisana została umowa o dostawie amerykańskich wyrzutni Patriot, które mają pojawić się w Polsce w ciągu dwóch lat. Jest to efekt przyspieszenia rozmów z Waszyngtonem i poparcia negocjacji przez samego Donalda Trumpa.
Rząd Beaty Szydło działa w kierunku zwiększenia wydatków na potrzeby sił zbrojnych oraz ich reorganizację i unowocześnienie. Przez ostatnie dwa lata Ministerstwo Obrony zawarło 250 umów na modernizację armii, lotnictwa i marynarki wojennej na łączną sumę 20 miliardów złotych. Większość z tych umów ulokowano w polskim przemyśle na kwotę ponad 13 mld zł.
W ciągu najbliższych lat wydatki na zbrojenia mają osiągnąć 2.5% PKB. Warto zauważyć, że większość państw-członków NATO wydaje na potrzeby wojskowe mniej niż 2% PKB.

Zgodnie z koncepcją obrony Rzeczpospolitej opracowaną przez MON, nowoczesne wojsko musi być elastyczne i odpowiadać na coraz bardziej zróżnicowane zagrożenia.

Podstawą Sił Zbrojnych RP pozostaną wojska operacyjne wspierane przez Wojska Obrony Terytorialnej czyli formacje ochotnicze. Liczba chętnych do udziału w WOT ciągle wzrasta. Planuje się, że za trzy lata w jednostkach tych będzie służyć 53 tys. żołnierzy-ochotników.

W tym roku wydatki na obronę terytorialną zostały zwiększone z 400 mln do 1 mld zł.

Przyszłe zadania na rzecz obronności będą wypełniane nie tylko na polu walki, ale również w cyberprzestrzeni.
Przewiduje się, że wzrośnie rola uzbrojenia i sprzętu wojskowego nie wymagającego bezpośredniego sterowania przez człowieka. Dynamiczny rozwój technologii odkryje nowe możliwości w prawie każdym aspekcie obronności.

Potwierdził to prezydent Andrzej Duda w swoim tegorocznym wystąpieniu z okazji Święta Wojska Polskiego: „Musimy w tym kierunku działać, modernizować polską armię, wzmacniać ją, wzmacniając tym samym bezpieczeństwo Polski. (…) Wierzę w to, że bezpieczeństwo to już w najbliższym czasie będzie wzmacniane coraz bardziej”.

*

W wieku 80 lat zmarła dr Ligia Urniaż-Grabowska – lekarz medycyny, aktywna działaczka „Solidarności” oraz opozycji demokratycznej w latach 80..

Po wprowadzeniu stanu wojennego pracowała w Prymasowskim Komitecie Pomocy wspierającym więźniów politycznych. Po śmierci zamordowanego przez SB Grzegorza Przemyka opiekowała się jego matką Barbarą Sadowską. W roku 1985, z ramienia Episkopatu obserwowała proces zabójców bł. Ks. Jerzego Popiełuszki. Była senatorem RP IV kadencji.

Kazimierz Wierzbicki