25 paźdzernika 2015 r. przejdzie z pewnością do historii jako przełomowa data w najnowszych dziejach Polski.

 

Zwycięstwo koalicji partii prawicowych, występujących wspólnie na liście Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmu, zmieniło całkowicie obraz polskiej polityki. Rządząca przez osiem lat koalicja PO-PSL doznała dotkliwej porażki. Poparcie dla Platformy Obywatelskiej w porównaniu z wyborami roku 2011 spadło z 38% do 24%. Ludowcy o mało nie dostali się do parlamentu uzyskując jedynie 5.2%.

Zwycięzcom pomogła również kompletna klęska lewicy, ktora nie weszła do sejmu. Koalicja partii lewicowych z SLD na czele zdobyła 7.5%. – zabraklo jej pół procenta głosów do przekroczenia progu wyborczego. W konsekwencji 37.5% uzyskanych przez prawicę oznaczało prawie 52% mandatów w izbie poselskiej czyli osiągnięcie bezwzględnej większości. Jeżeli doda się do tego wybór kandydata PiS Andrzeja Dudy na urząd Prezydenta RP, było to zdobycie pełni władzy przez partię Jarosława Kaczyńskiego i jej koalicjantów. To pierwszy tego typu przypadek w 26-letniej historii III Rzeczpospolitej.

Od tamtego czasu mineły dwa lata a poparcie dla Zjednoczonej Prawicy, reprezentowanej przez gabinet Beaty Szydło, jest większe niż w dniu wyborów 2015 r. i wynosi według ostatnich badań opinii publicznej ponad 40%. Żaden inny rząd III RP nie miał tak wysokich notowań po dwóch latach od objęcia władzy.

Sukces ten zawdzięcza PiS konsekwentnej realizacji obietnic przedwyborczych, szczególnie w zakresie polityki społecznej. Prawdziwym rodzynkiem w tej dziedzinie jest program 500+, który oznacza pomoc finansową dla każdej rodziny posiadającej więcej niż jedno dziecko. Oczywiście chodzi tu również o zwiększenie przyrostu naturalnego, który w Polsce od wielu lat zmniejsza się. Podobnie obniżenie wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn zjednało koalicji rządowej wielu zwolenników.

Polska odnosi również sukcesy w polityce finansowo-gospodarczej. Jest to w dużej mierze zasługą wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Deficyt budżetowy zmniejsza się stopniowo m.in. dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego. Wzrost gospodarczy wynosi ostatnio ponad 4% PKB i jest jednym z najwyższych w Europie (w III kwartale tego roku osiągnął 4,7% – najlepszy wynik od 2011 r.). Bezrobocie spadło od roku 2015 z 9.6% do 6.6%.

W dziedzinie polityki zagranicznej i obronnej rząd Beaty Szydło ma również sporo plusów. W tym roku Polska stała się niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ przy poparciu 190 państwczłonków organizacji (czyli prawie wszystkich).

Rząd rozumie zagrożenie kraju ze strony Rosji. Wydatki na zbrojenia są stopniowo zwiększane. Rośnie liczba jednostek wojskowych NATO na terenie Polski. Znaczenie Rzeczpospolitej w Europie jest doceniane przez wielu przywódców światowych. Dowiodła tego lipcowa wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Warszawie i ważne przemówienie, które amerykański przywódca wygłosił w stolicy.

Usuwa się ostatecznie wszystkie związki z przeszłością komunistyczną. Najlepszym dowodem tego jest tzw. ustawa dezubekizacyjna, która pozbawia funkcjonariuszy aparatu przemocy z czasów PRL wysokich emerytur. W planach jest również zmiana nazw ulic i placów związanych z tamtą epoką oraz zlikwidowanie pomników-symboli okresu komunizmu.

Zrozumiałe, że wszystkie wymienione reformy i zmiany spotykają się z ostrym sprzeciwem totalnej opozycji reprezentowanej przez Platformę Obywatelską i Nowoczesną. Partie te w dalszym ciągu nie mogą pogodzić się z klęską w wyborach sprzed dwóch lat. Ich przywódcy krzyczą o demokracji i konstytucji ale nie chcą uznać ani wyników demokratycznej elekcji, ani wielu ustaw przegłosowanych przez większość sejmową. W ogłoszonej przez Nowoczesną „Czarnej księdze rządów PiS” czytamy m.in.: „Na naszych oczach miesiąc po miesiącu, ustawa po ustawie, zmienia się ustrój naszego kraju. Po raz pierwszy od trzech dekad prawdziwej wolności, demokracji i szerokiej drogi szybkiego rozwoju, możemy utracić nasze największe zdobycze”. Utrzymuje się, że ustawy o Trybunale Konstytucyjnym uczyniły ten organ „żyrantem” władzy. Ministra obrony Antoniego Macierewicza oskarża się o wprowadzanie niestabilności w siłach zbrojnych. Wzrost gospodarczy, według przeciwników rządu, oparty jest przede wszystkim na konsumpcji a polityka obecnej władzy oznacza „prostą drogę do piekła”.

Sytuacja opozycji jest jednak trudna. Brak jej jasnego programu, a głównym motywem działania jest walka z rządzącą koalicją. Poza tym partie opozycyjne ostro konkurują między sobą. Jak na razie, nie ma perspektyw na trwałe porozumienie między nimi.

Wszystko wskazuje na to, że rządząca koalicja ma szanse na ponowny sukces w wyborach w roku 2019. Oznaczałoby to utrzymanie władzy przez następne cztery lata.

 

Kazimierz Wierzbicki