Chcę Ci powiedzieć Przyjacielu, że zawsze warto CZEKAĆ na Ciebie w kościele, we wspólnocie. Warto CZEKAĆ na Twoje spostrzeżenia, na Twoją modlitwę i szczerość. Warto CZEKAĆ na każde Twoje pytanie byle tylko lepiej zrozumieć wiarę.

Warto zawsze CZEKAĆ NA CIEBIE, bo przecież Ewangelia to spotkania, rozmowy, zwierzenia. Ewangelia to ludzie, to słowa wypowiadane z miłością albo z gniewem. Jak w życiu, prawda? Bo przecież Ewangelia to TY i Twoje życie. Ewangelia to Jezus tłumaczący właśnie Tobie dzisiaj, że warto powalczyć o każdy dzień miłością. Wszystko, czego potrzebujesz by być lepszym człowiekiem jest już w Tobie. Masz w sobie wiarę, nieważne, że wątłą. Masz też w sobie okruchy szczęśliwych chwil minionych, które wrócą. Tak, one wrócą kiedy Jezus stanie się domownikiem w Twoim życiu a nie tylko gościem od świąt do świąt. Masz w sobie też doświadczenie własnej przeszłości. Już wiesz jakie Twoje grzechy najczęściej się powtarzają. Już wiesz kogo kiedyś skrzywdziłeś, odarłeś z godności. Już wiesz jacy sąsiedzi działają Ci na nerwy, już wiesz jakich słów i gestów unikać, już wiesz co mógłbyś zrobić inaczej, lepiej. Już to wszystko wiesz. Zatem korzystaj z tego, z tej wiedzy, by codzienną wegetację zamienić na prawdziwe życie by miłość stała się Twoją codziennością a nie wydarzeniem od czasu do czasu.

Potrzebujesz Jezusa Chrystusa. On poczeka na Twoje zaproszenie, bo warto na Ciebie czekać. Dlaczego? Bo stworzył Cię z miłości, tą miłością chce się z Tobą dzielić. Bóg będzie chciał Cię nauczyć jak nie ranić przede wszystkim siebie, bo kiedy ty masz się źle, Twoi bliscy mają się źle. Nie żyjesz przecież na bezludnej wyspie. Nie wybiegaj też naprzód z problemami co będzie za dziewięć miesięcy czy za dziewięć lat. Przecież nie znasz przyszłości. Biblia mówi nam „dosyć ma dzień swojej biedy.” Jutro też nie jest nam wiadome. A może dziś jest ten moment, żebyś zaczekał na siebie samego. Nie ścigaj się zatem z przyszłością. Tracisz energię tak potrzebną Ci na teraźniejszość. Spotkaj się sam na sam z Twoimi myślami – jakie życie chciałbyś mieć? Z Bogiem czy bez? Z miłością, czy żądzą zemsty? Z nadzieją czy rozpaczą?

Trzymaj się dzielnie, kimkolwiek jesteś drogi czytelniku, na którego zawsze warto czekać!

 

o. Paweł Bielecki