Państwo Polskie powstaje z woli całego narodu i opiera się na podstawach demokratycznych… mam nadzieję, że odtąd żadna armia obca nie wkroczy do Polski, nim nie wyrazimy w tej sprawie formalnej woli naszej.

Depesza J. Piłsudskiego notyfikująca powstanie Państwa Polskiego, 16. XI. 1918

 

 

„Powstań Polsko, skrusz kajdany. Dziś Twój triumf albo zgon…”. Te słowa „Warszawianki” z powstania listopadowego 1830 r. oddają ducha walki o wolność, którą Polacy toczyli przez ponad 120 lat.

W roku 1914 wybuchła „powszechna wojna ludów” o którą modlili się polscy poeci romantyczni. Zaborcy stanęli naprzeciw siebie do śmiertelnej walki. Los Polaków był tragiczny. Wcieleni do armii rosyjskiej, niemieckiej lub austriackiej musieli do siebie strzelać lecz nie tracili nadziei, że wojna doprowadzi ich ojczyznę do wolności.

Polska nie musiała odzyskać niepodległości. Ziemie polskie wcielone przez ponad sto lat w granice obcych mocarstw traciły tożsamość narodową. Jedynie w zaborze austriackim Polacy cieszyli się autonomią kulturową i administracyjną. Właśnie tu, Józef Piłsudski organizował polskie jednostki militarne. Już 6 sierpnia 1914 r. żołnierze Piłsudskiego z Pierwszej Kompanii Kadrowej wkroczyli do zaboru rosyjskiego. Niestety, spotkali się z obojętnością swoich rodaków.
Komendant i jego żołnierze nie tracili jednak nadziei. Powstały legiony polskie, które przez prawie cztery lata walczyły o niepodległość.

Klęska wojsk rosyjskich i kryzys gospodarczy w Rosji doprowadziły do rewolucji w Petersburgu i obalenia caratu w lutym 1917 r. Nowy, konstytucyjny rząd mówił w swych oświadczeniach o niepodległej Polsce ale nie wymieniał żadnych szczegółów. To samo powtarzał rząd bolszewicki, który objął władzę kilka miesięcy później w wyniku zamachu stanu (tzw. rewolucja październikowa). Deklaracje te nie miały większego znaczenia gdyż ziemie polskie znajdowały się w tym czasie pod kontrolą wojsk niemieckich i austriackich.

Również mocarstwa zachodnie angażowały się powoli w sprawę polską. Anglia i Francja nie składały przez dłuższy czas żadnych konkretnych propozycji nie chcąc urazić swego rosyjskiego sojusznika. Stany Zjednoczone ustami prezydenta Wilsona mówiły o „zjednoczonej Polsce”. W styczniu 1918 r. amerykański prezydent ogłosił swoje słynne „czternaście punktów”. Jeden z nich wspominał o „zjednoczonej, niepodległej i autonomicznej Polsce z wolnym, nieograniczonym dostępem do morza”.

Przyszedł wreszcie listopad 1918 r. Niemcy i Austria zostały pokonane przez koalicję państw zachodnich. Rosja carska przestała istnieć w wyniku rewolucji. Przed Polakami otworzyła się niepowtarzalna szansa. Trzeba ją było tylko wykorzystać.

10 listopada Józef Piłsudski powrócił z Magdeburga gdzie był internowany za odmowę złożenia przysięgi cesarzowi Niemiec. Następnego dnia objął komendę nad wojskiem polskim a wkrótce stanął na czele rządu odrodzonej Rzeczpospolitej jako Naczelnik Państwa.

Odzyskanie wolności było dla wielu Polaków prawie cudem. Była to zasługa woli narodu i ich przywódców. Można wymienić szereg nazwisk wybitnych postaci, które wniosły wkład w to dzieło: Ignacy Paderewski, Roman Dmowski, Wincenty Witos, Ignacy Daszyński. Lecz największe uznanie trzeba przyznać Józefowi Piłsudskiemu. Nawet bez Piłsudskiego Polska mogłaby się odrodzić, ale byłaby to Polska mniejsza i słabsza – na pewno bez Wilna, być może bez Lwowa.

Ogłoszenie niepodległości było dopiero początkiem walki o istnienie państwa polskiego. Granice Rzeczpospolitej były zagrożone ze wszystkich stron. Od wschodu nadciągała nawała bolszewicka, Niemcy nie mieli zamiaru ustępować z Wielkopolski, Śląska i Pomorza, wojska czeskie zajęły Cieszyn, Litwini domagali się Wilna a Ukraińcy walczyli o Lwów.
Przez prawie trzy lata Polacy prowadzili bój o granice. Dzięki sukcesom powstania wielkopolskiego i śląskiego przyłączono znaczne obszary na zachodzie. Wiosną 1919 r. Żołnierze Piłsudskiego wkroczyli do Wilna. Zwycięstwo w wojnie z Rosją sowiecką w roku 1920 pozwoliło na utrzymanie ziem wschodnich i powstrzymało pochód bolszewicki do serca Europy. Proces kształtowania granic zakończył się formalnie w 1922 roku.

*

Często się mówi, że Amerykanie traktują swoją wolność jako coś normalnego. Przez ponad 240 lat istnienia Stany Zjednoczone nigdy nie utraciły swej suwerenności i nigdy nie były okupowane przez obce wojska.
Dla nas Polaków niepodległość jest największą wartością. W dziejach najnowszych cieszyliśmy się niepodległością niecałe 50 lat: w dwudziestoleciu międzywojennym oraz przez ostatnie 28 lat od upadku komunizmu. Dlatego pamiętajmy o słowach św. Jana Pawła II wypowiedzianych przeszło 20 lat temu: „Wolności nie można tylko posiadać, ale trzeba ją stale zdobywać, tworzyć”.

 

 

Kazimierz Wierzbicki