Pytanie pana Romana: „Staram się wykupić polisę ubezpieczeniową na samochody i kompletnie nie wiem co wybrać. Do tej pory miałem 25/50/25. Uninsured & underinsured non-stacking, Full tort option. Teraz agent zaproponował mi tańszą polisę ale… 50/100/50, unisured & underinsured stacking, limited tort. Proszę mi to wyjaśnić i doradzić co powinienem z tym zrobić. Dziękuję i pozdrawiam.”

 

Obowiązkowe ubezpieczenie samochodu

Prawo każdego stanu dyktuje obowiązkowe rodzaje ubezpieczenia i ich wysokość (najczęściej tylko ubezpieczenie od odpowiedzialności). Na przykład, w stanie Illinois obowiązuje nakaz posiadania przez kierowców polisy 25/50/20, co znaczy:
•25,000 dolny limit ubezpieczenia za obrażenia cielesne – za leczenie jednej osoby (bodily injury liability),
•50,000 dol. – limit na leczenie większej liczby osób obrażonych w jednym wypadku,
•20,000 dol. – limit za uszkodzenie mienia (property damage liability); polisa pokrywa koszty naprawy mienia (samochodu) innych osób w razie wypadku z twojej winy.
Minimalne polisy w kilku stanach: Nowy Jork 25/50/10, New Jersey 15/30/5, Connecticut 20/40/10. Minimalny poziom ubezpieczenia samochodu wymagany przez wszystkie stany można znaleźć na sieci, między innymi tu: https://www.good2go.com/car-insurance/state-coverage/.

 

Opcje polisy

Opcja uninsured & underinsured dodana do polisy chroni nas przed skutkami wypadku spowodowanego przez nieubezpieczonych albo niedostatecznie ubezpieczonych kierowców.
Stacking – to termin stosowany w niektórych stanach. Oznacza dodanie limitów ubezpieczenia naszych kilku ubezpieczonych pojazdów. Przykład: Mamy dwa samochody z limitem ubezpieczenia 20,000 dol. Oznacza to, że jesteśmy chronieni do $40,000 niezależnie od tego, które auto prowadziliśmy, gdy zdarzył się wypadek.
Limited tort oznacza, że zrzekamy się prawa do otrzymania kompensacji za pain and suffering, czyli ból i cierpienie, gdy ktoś spowodował wydatek. Ta opcja może obniżyć koszt polisty o ok. 15 proc.
Full tort – mamy pełne prawo ubiegać się o odszkodowanie za „ból i cierpienia”.
Do tego dochodzą inne opcje, między innymi dotyczące samego pojazdu.

 

W jedną stronę czy dwie?

Warto zauważyć, że obowiązkowa polisa chroni nas od odpowiedzialności cywilnej (liability) niejako „w jedną stronę”, bo płaci za szkody innych osób poniesione w konsekwencji wypadku. Jeżeli chcesz spać spokojnie, wybierz też ubezpieczenie „w drugą stronę”, czyli ubezpieczenie swego pojazdu. Niejeden właściciel jest zaskoczony, gdy po wypadku firma ubezpieczeniowa nie płaci za zniszczenie jego samochodu. Powodem – fakt, że właściciel pominął ważne opcje polisy.

Collision damage waiver to ubezpieczenie kolizyjne, które chroni nas od szkód poniesionych w wypadku kolizji niezależnie od tego, kto ponosi winę. Cena tej polisy zależy od twojego udziału własnego (deductible), który wynosi przeważnie od 100 do 2,500 dol.

Comprehensive coverage (pełne ubezpieczenie samochodowe) chroni nas przed szkodami innymi niż kolizja, jak: kradzież samochodu, wandalizm, pożar, klęska naturalna czy pęknięta szyba.
Ubezpieczenie kolizyjne i pełne wykupują przeważnie właściciele nowych pojazdów nabytych na kredyt, bo domaga się tego bank. Szczególnie kosztowne jest ubezpieczenie kolizyjne, jego cena zależy od wartości samochodu, miejsca zamieszkania, itp. Po wypadku ubezpieczyciel wyceni stratę według wartości rynkowej pojazdu. Jeżeli samochód jest stary, a jego wartość niższa od kosztu polisy kolizyjnej, to nie warto jej kupować.

 

Jaką polisę wybrać?

Istnieją przeróżne warianty polis z różnymi opcjami. Należy się w nich zorientować, by wybrać produkt, który odpowiada naszym potrzebom. Krótko mówiąc, im wyższe limity pokrywanej odpowiedzialności cywilnej, tym lepiej. Odpowiednie ubezpieczenie samochodowe powinno wynosić co najmniej „100/300/50”. Mimo że chroni ono nas na kwoty kilkakrotnie wyższe od minimum wymaganego przez stan, może kosztować tylko ok. jednej trzeciej więcej.
Co do pana Roberta, to druga wersja wygląda lepiej: będzie miał wyższy poziom ubezpieczenia, na dodatek nakładający się na jego wszystkie samochody (stacked), ale nie będzie mógł procesować się ze sprawcą wypadku o „ból i cierpienie”. Przed podjęciem decyzji należy zapoznać się z całą polisą i jej opcjami. O wyjaśnienie polisy ubezpieczeniowej, jej terminologii, limitów itp. należy prosić agenta ubezpieczeniowego. Powinien udzielić wyczerpującej odpowiedzi.
Najtańsza polisa nie jest najlepsza. Niemniej możemy zrobić sporo, żeby zminimalizować koszt ubezpieczenia naszego samochodu. O tym pomówimy za tydzień.

 

Elżbieta Baumgartner