Nigdy z królami nie będziem
w aliansach,
Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi,
Bo u Chrystusa my na ordynansach –
słudzy Maryi.
J. Słowacki,
Pieśń Konfederatów Barskich

 

Wybitny historyk Władyslaw Konopczyński stawiał go w jednym szeregu ze Stefanem Czarnieckim i księciem Józefem Poniatowskim.

Kazimierz Pułaski urodził się w Warszawie w roku 1747. Jego ojciec Józef był starostą wareckim. Kazimierz był początkowo szkolony w domu. Rodzice nie myśleli o karierze wojskowej dla syna i oddali go na pewien czas do szkoły zakonu Teatynów, gdzie uczono przede wszystkim ogłady towarzyskiej. Dopiero jako kilkunastoletni młodzieniec, Pułaski odbył praktykę wojskową w Saksonii, na dworze ks. Karola Józefa, syna Augusta III króla Polski.

W lutym 1768 r. zawiązana została konfederacja szlachty polskiej w Barze na Ukrainie. Konfederacja barska była buntem przeciwko zależności Polski od carskiej Rosji, która trwała od roku 1717 (Sejm Niemy). Zwrócona była również przeciw królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu, określanego przez konfederatów jako marionetka w rękach carycy Katarzyny. Wielu historyków uważa konfederację barską za pierwsze powstanie narodowe.

Kazimierz wraz z ojcem i braćmi przystępuje do konfederacji i już wkrótce daje się poznać jako utalentowany oficer odnosząc sukces w dwóch bitwach z Rosjanami. W marcu 1768 r. otrzymuje stopień pułkownika. Na nieszczęście, pod koniec kwietnia doznaje klęski w bitwie pod Kaczanówką i chroni się w klasztorze Paulinów w Berdyczowie. Przez kilkanaście dni wraz z oddziałem kilkuset towarzyszy odpiera przeważające siły wojsk carskich. Po poddaniu klasztoru dostaje się do niewoli. Wkrótce zostaje zwolniony po złożeniu przyrzeczenia, że nie będzie walczyć przeciw władzy królewskiej.

Pułaski powraca jednak do oddziałów konfederacji twierdząc, że przyrzeczenie złożone pod wpływem przemocy jest nieważne. Przenosi się na Litwę, gdzie tworzy korpus liczący 4,000 żołnierzy. W jednej z bitew walczy ze sławnym później generałem carskim Aleksandrem Suworowem.

W roku 1770 Pułaski rozpoczyna działania w Małopolsce a we wrześniu tego roku zajmuje klasztor jasnogórski w Częstochowie i przez kilka miesięcy odpiera ataki Rosjan.

W październiku 1771 r. dochodzi w Warszawie do nieudanego porwania króla Stanisława Augusta. Pułaski miał być jednym z inicjatorów tej akcji. Aby uniknąć aresztowania udaje się na Śląsk a następnie przybywa do Francji. W międzyczasie konfederacja barska ponosi ostateczną klęskę. W roku 1773 sąd sejmowy skazuje Kazimierza Pułaskiego na karę śmierci i utratę majątku. W tej sytuacji powrót do Polski jest niemożliwy.

Wiosną 1776 r. Pułaski poznaje w Paryżu Benjamina Franklina i markiza Lafayette. Obydwaj przekonują go do wzięcia udziału w wojnie rewolucyjnej w Ameryce. W swej rekomendacji Franklin pisał: „Hrabia Pułaski znany w Europie z odwagi i walki o wolność swej ojczyzny – może być bardzo użyteczny w naszej służbie.”

Kazimierz Pułaski przybywa do Ameryki i we wrześniu 1776 r. organizuje brygadę kawalerii mającą walczyć z wojskami brytyjskimi. Wkrótce zostaje mianowany generałem. Pojawiają się jednak problemy. Polski dowódca mówił słabo po angielsku i miał trudności w porozumieniu się z podwładnymi. Również dyscyplina w wojsku amerykańskim pozostawiała sporo do życzenia w porównaniu ze zwyczajami europejskimi.

Generał rezygnuje z dowodzenia brygadą i tworzy własny oddział – Pulaski Cavalry Legion. Ponieważ armia amerykańska ma trudności finansowe, Pułaski wydaje część swych funduszów na potrzeby legionu. W lutym 1779 r. zostaje przeniesiony do Południowej Karoliny, gdzie zyskuje sławę walcząc z Anglikami w okolicach Charleston. W październiku dowodzi wojskami amerykańskimi i francuskimi w bitwie pod Savannah. 9. X próbując przegrupować wycofujące się oddziały francuskie zostaje śmiertelnie ranny. Przeniesiony na statek „Wasp” umiera dwa dni później nie odzyskawszy przytomności. Według oficjalnej wersji jego ciało zostało pochowane w wodach Atlantyku. Bohaterska śmierć przyniosła mu wielką sławę w USA.

Istnieje jednak inna wersja pochówku Pulaskiego. Mówi ona, że ranny został przeniesiony ze statku do plantacji Greenwich w mieście Thunderbolt gdzie zmarł i został pochowany. W 1996 r. rzekome zwłoki generała zostały exhumowane i poddane badaniom łącznie z DNA. Badania, które trwały osiem lat nie przyniosły decydującego rezultatu, chociaż wiek i rodzaj rany odpowiadały danym dotyczącym Pułaskiego. W 2005 r. zwłoki zostały ponownie pochowane z honorami wojskowymi.

Kazimierz Pułaski przeszedł do historii jako bojownik o wolność Polski i Ameryki. W roku 1867 popiersie Pułaskiego zostało umieszczone w waszyngtońskim Kapitolu pomiędzy pomnikami innych bohaterów Stanów Zjednoczonych. W roku 1929 Kongres postanowił, że dzień 11 października będzie obchodzony jako Dzień Pamięci Generała Pułaskiego.
W październiku 1959 r., kiedy Polska znajdowała się w mroku dyktatury komunistycznej, senator John Kennedy spotkał się z przedstawicielami Polonii w Milwaukee, Wisconsin. W swym przemówieniu przyszły prezydent powiedział:

„180 lat temu ciało Kazimierza Pułaskiego zostało złożone w Oceanie Atlantyckim (…). Pułaski nie był Amerykaninem, reprezentował obcą kulturę, obcy język, obcy styl życia. A jednak jego śmierć pozostawiła w żałobie całą Amerykę – Jerzego Waszyngtona, Kongres Kontynentalny oraz żołnierzy Korpusu Kawalerii, który zorganizował (…). Myślimy dziś o Kazimierzu Pułaskim, gdyż jego ukochana Polska jest znowu ofiarą obcego mocarstwa. Niepodległość, o którą walczył z Rosjanami została znowu stłamszona – ponownie przez Rosję. Gdyby żył dzisiaj, bohater spod Savannah i Charleston zapłakałby nad losem swej ojczyzny – i my płakalibyśmy wraz z nim”.

W Stanach Zjednoczonych jest wiele ulic, placów, mostów, szkół czy organizacji, które noszą imię bohatera obydwu narodów. W roku 1964 zwodowano łódź podwodną o napędzie atomowym, która otrzymała nazwę USS „Casimir Pułaski”.

W roku 2009 Kazimierz Pułaski uzyskał pośmiertnie honorowe obywatelstwo USA. Jest siódmą osobą w historii, która została w ten sposób uhonorowana.

 

Kazimierz Wierzbicki