Rząd generała Sikorskiego nie utrzymał się długo przy władzy. Już w lutym 1923 r. rozpoczęły się negocjacje między przywódcami PSL „Piast” i Chrześcijańskiej Jedności Narodowej.

W połowie maja doszło do podpisania ugody między „Piastem”, endecją i chadecją zwanej „paktem lanckorońskim”. W rezultacie powstał rząd większości sejmowej zwany potocznie rządem Chjeno-Piasta z Wincentym Witosem jako premierem. Układ ten oznaczał w rzeczywistości poważny sukces prawicy.

Nowa sytuacja wywołała ostrą krytykę lewicy. Również Józef Piłsudski, w geście protestu, zrzekł się ostatnich stanowisk które piastował (szef Sztabu Generalnego i Ścisłej Rady Wojennej). Marszałek oświadczył, że jako żołnierz nie może bronić rządu złożonego z ludzi moralnie odpowiedzialnych za śmierć Narutowicza.

Głównym zadaniem nowej władzy było powstrzymanie gwałtownej inflacji, która stopniowo przeradzała się w hiperinflację. Codziennie drukowano olbrzymie ilości banknotów. Do legendy przeszły opowiadania o pracownikach, którzy odbierali swoje tygodniówki w walizkach. Na początku września 1923 r. za 1 dolara płacono na warszawskiej giełdzie 249 tys. marek polskich, w miesiąc później – 360 tys., a pod koniec października – 1 mln 600 tys. mkp. Na szybkiej zmianie kursu bogacili się spekulanci. Z drugiej strony rząd nie spieszył się z wprowadzeniem proponowanej reformy podatkowej, która obciążyłaby głównie ziemiaństwo i burżuazję.

Kryzys gospodarczy dotknął najbardziej warstwy pracujące. Ceny żywności i towarów konsumpcyjnych szybko wzrastały a realne zarobki szły w dół. Przez kraj przechodziła fala strajków. We wrześniu strajkowali łódzcy włókniarze a nieco później proklamowano na Górnym Śląsku strajk generalny w hutnictwie i górnictwie.

Rząd nie zamierzał ustępować i prowadził politykę twardej ręki. Zmilitaryzowano kolej, zakazano zgromadzeń i wprowadzono stan wyjątkowy. Na początku listopada PPS ogłosiła strajk powszechny. 6. XI. 1923 r. miały miejsce tragiczne wydarzenia w Krakowie. Kiedy policja próbowała rozpędzić wiec w centrum miasta, doszło do walk między robotnikami i siłami porządkowymi. Robotnicy zdołali zdobyć pewną ilość broni łącznie z karabinami maszynowymi i wozem pancernym. Lokalne władze wykazały się niekompetencją i brakiem zdecydowania. Przeciwko wiecującym wysłano 8 pułk ułanów, który został powitany kulami rewolwerowymi. Nieco później okazało się, że do polskich ułanów strzelali ukryci w tłumie komunistyczni bojówkarze-prowokatorzy. Efekt tych zajść był tragiczny. Śmierć poniosło 14 ułanów, w większości synów robotników i chłopów. Były również ofiary po stronie tłumu.

Na szczęście komunistom nie udało się przejąć kontroli nad rozruchami. Dzięki mediacji posłów socjalistycznych osiągnięto porozumienie prowadzące do zakończenia bratobójczych walk. Rząd zgodził się na odwołanie sądów doraźnych oraz zakończenie militaryzacji kolei. Obiecano również rozpatrzenie postulatów ekonomicznych robotników. W zamian PPS wezwała do przerwania strajku.

Wypadki krakowskie doprowadziły do rozłamu w partii Witosa, którą opuściło kilkunastu posłów tworząc PSL „Piast-Lewicę”. W tej sytuacji rząd stracił większość sejmową i poddał się do dymisji.19. XII. 1923 r. powołano rząd pozaparlamentarny (gabinet ekspertów). Głównym jego celem była naprawa finansów i waluty. Premierem został Władysław Grabski, dotyczczasowy minister Skarbu. Nowy rząd ogłosił program walki z inflacją oraz plany reformy skarbowo-walutowej. Strategia Grabskiego polegała na zrównoważeniu budżetu oraz zastąpieniu marki polskiej pełnowartościowym złotym.

Po uzyskaniu specjalnych uprawnień od sejmu, premier zabrał się energicznie do dzieła. Rząd przyspieszył ściąganie podatku majątkowego jak również innych podatków. Przeznaczono 2,5 mln dolarów na interwencję giełdową i powstrzymano dzięki temu spadek wartości marki polskiej. Wkrótce utworzono Bank Polski, którego zadaniem było wprowadzenie nowej waluty. Złoty polski miał być oparty na zapasie metali szlachetnych i dewiz zgromadzonych w banku.

Już wiosną 1924 r. ceny detaliczne artykułów zaczęły spadać a realne płace pracowników rosnąć. Reformy Grabskiego, popierane przez społeczeństwo, zakończyły się pełnym sukcesem. Należy także podkreślić, że zmiany ekonomiczne zostały oparte wyłącznie na wewnętrznych zasobach gospodarczych Polski. Nie bez znaczenia było również uchwalenie przez sejm reformy rolnej w 1925 r. Majątki ziemskie powyżej 180 ha miały ulec parcelacji. Na wschodzie limit ten podwyższono do 300 ha.

Przeprowadzone reformy społeczno-gospodarcze przyczyniły się do względnej stabilizacji młodej Rzeczpospolitej.

Kazimierz Wierzbicki