Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy”.

Mt 18, 21-22

 

Colin C. Tipping, autor książki „Radykalne wybaczenie” pisze: „Metoda radykalnego wybaczania odmienia życie człowieka, zmieniając perspektywę widzenia naszej przeszłości, teraźniejszości oraz przyszłości. Dotyczy to zwłaszcza związków z ludźmi. W przeciwieństwie do innych form wybaczania, Radykalne wybaczanie jest łatwe do stosowania i daje natychmiastowe efekty, ponieważ umożliwia wyjście z roli ofiary. Narzędzia radykalnego wybaczania są niezwykle proste w użyciu, krok po kroku umożliwiają pozbycie się emocjonalnego bagażu przeszłości, jak również pozwalają nam żyć bez obawy o przyszłość. Rezultatem stosowania radykalnego wybaczania jest ogólna poprawa zdrowia, zwiększone zadowolenie, szczęście, wewnętrzna moc osobista oraz poczucie wolności”.

W innym miejscu czytamy: „Nie ma chyba na tej planecie człowieka, który choć raz w życiu nie doznałby poważnej krzywdy. Drobne przykrości dotykają nas tak często, że nie potrafimy ich nawet zliczyć. Któż z nas nie obwiniał innych o to, że brak mu szczęścia? Dla większości, jeśli nie dla wszystkich jest to sposób na życie. W gruncie rzeczy archetyp ofiary zakorzenił się w nas głęboko i bardzo silnie oddziaływuje na powszechną świadomość. Przez wieki odgrywaliśmy rolę ofiary w każdej dziedzinie życia, przekonując samych siebie, że świadomość ta jest podstawowym składnikiem ludzkiego losu. Nadszedł czas, by postawić pytanie: jak przestać budować życie na archetypie ofiary? Jeśli chcemy się uwolnić od tego silnie działającego wzorca musimy go zastąpić czymś radykalnie innym, tak pociągającym i wyswobadzającym naszą duchowość, że zdołamy się wyzbyć świadomości ofiary i opuścić świat złudzeń. Radykalne wybaczenie pozwala dostrzec z miłością wrodzoną niedoskonałość człowieka, ale też zauważyć doskonałość w niedoskonałym”.

Autor tłumaczy czym jest radykalne wybaczenie: „Wybaczyć to nie znaczy zapomnieć. Wybaczyć to znaczy pamiętać, bez odczuwania emocji na myśl o danym traumatycznym wydarzeniu czy osobie, która owe wydarzenie spowodowała.

Jedynymi uczuciami, które mogą towarzyszyć prawdziwemu wybaczeniu są radosny spokój i wdzięczność za doświadczenia z przeszłości”. Autor w swojej książce proponuje techniki umożliwiające radykalne przebaczenie.

Pomysł radykalnego wybaczenia nie jest czymś nowym. W Ewangelii rozbrzmiewa ono już prawie od dwóch tysięcy lat. Było także obecne na kartach Starego Testamentu. W Księdze Syracha czytamy: „Tego, który się mści, spotka zemsta Pana: On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci. Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy. Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów?” W nauczaniu Chrystusa nabiera ono radykalnego wymiaru. Piotr pyta Jezusa, czy ma wybaczyć siedem razy. Zapewne znał on twierdzenie uczonych rabinów, że wolno prosić o przebaczenie swojego brata trzy razy. Piotr pyta czy aż siedem razy, myśląc, że Chrystus pochwali go za przesuniecie granicy przebaczenia. A Jezus mówi, że nie siedem, ale 77 razy. Gdybyśmy tę ostatnią cyfrę potraktowali dosłownie, to i tak nie oddaje ona nauki Jezusa o przebaczeniu. Prawdopodobnie ten limit wybaczenia wyczerpaliśmy już przed Pierwszą Komunią świętą.

Liczba 77 symbolizuje przebaczenie nielimitowane. Jest to przebaczenie radykalne, które uzdrawia naszą duszę, niesie radość i spokój w wymiarze doczesnym i ten ważniejszy tj. wymiar zbawczy. Od wybaczenia zależy nasza szczęśliwa wieczność – w wymiarze wiecznym, zbawiennym. W Liście św. Jakuba czytamy: „Jeśli nie przebaczymy ludziom to i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień” A któż z nas jest bez winy, zarówno wobec Boga jak i bliźniego. Przypomina nam o tym modlitwa Ojcze nasz: „Odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”.

Przebaczenie w znaczeniu biblijnym jest darowaniem komuś winy. Greckie słowo przetłumaczone w Biblii na „przebaczenie” dosłownie znaczy „pozwolić odejść”, tak jak w ewangelicznej przypowieści na dzisiejszej niedzieli. Pan wezwał swoich dłużników: „Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: ‘Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował”.

Przebaczenie jest istotnym elementem miłości, której pełnią jest Bóg. W Nim też możemy doświadczyć pełni przebaczenia. Ale korzystanie z tej pełni przebaczenia jest uwarunkowane naszym przebaczeniem bliźniemu. Nie można żyć pełnią miłości zachowując urazy, niechęć do bliźniego, nosząc w sobie poczucie krzywdy, kochać naprawdę, zachowując urazy. Brak przebaczenia zniewala nas. Stajemy się niewolnikami bolesnej przeszłości, która czyni nas podejrzliwymi wobec drugiego człowieka i uniemożliwia nawiązanie prawdziwych więzi z drugim człowiekiem. Kardynał Stefan Wyszyński powiedział: „Przebaczenie jest przywróceniem sobie wolności, jest kluczem w naszym ręku od własnej celi więziennej”. Czasami słyszę powiedzenie: „Już mu wybaczyłem, ale nie chcę mieć z nim nic do czynienia”. To znaczy, że nie wybaczyłeś i dalej siedzisz w swojej celi więziennej.

W Księdze Mądrości Syracha czytamy: „Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów? Sam, będąc ciałem, trwa w nienawiści, któż więc zyska dla niego odpuszczenie grzechów? Pamiętaj o rzeczach ostatecznych i przestań nienawidzić – o rozkładzie ciała, o śmierci, i trzymaj się przykazań!”. Mędrzec biblijny stawia nas przed sprawami ostatecznymi, wobec których nasze ludzkie animozje są mało ważne, nie istotne.

Colin C. Tipping w „Radykalnym wybaczeniu” proponuje pewne techniki ułatwiające pełne przebaczenie, a Chrystus nie tylko daje nam przykład przebaczenia, ale daje nam moc przebaczenia. Wystarczy się na nią tylko otworzyć. Przykładem tego może być wydarzenie jakie miało miejsce San Diego w Kalifornii w czasie rozprawy sądowej. Tamika Brown spotkała się w sądzie z zabójcą swojego syna. 19-letni Richard Knight został zasztyletowany podczas bójki dwa lata wcześniej. Na sali sądowej jego matka stanęła oko w oko z mordercą i opowiedziała mu, co do niego teraz czuje: „Tylko Bóg wie, czemu nie jestem zła albo czemu cię nie nienawidzę. Będziesz w szoku, bo powiem ci, że cię kocham. Myślałam sobie niedawno: nie zamykajcie go w więzieniu, przyślijcie go do mnie do domu. Niech będzie moim synem w miejsce tego, którego mi zabrał”. Po czym zaśpiewała piosenkę, w której są między innymi te słowa: „Myślisz, że tego nie przejdziesz… Jednak pamiętaj: mój Bóg troszczy się o ciebie. Więc nie martw się i nie lękaj. Mój Zbawiciel jest po to, żeby ci się udało. Nie poddawaj się. Nie rezygnuj. Uznaj dziś Jezusa Chrystusa za swojego najlepszego przyjaciela!”. Na koniec zaapelowała do zabójcy: „Jeśli w ogóle możesz coś dla mnie zrobić, to zacznij nowe życie i wybierz Jezusa Chrystusa”.

Wybierz Jezusa Chrystusa, a On da Ci moc przebaczenia, która uzdrawia nasze reakcje miłości z Bogiem i bliźnimi i napełnia nas radością i pokojem.

ks. Ryszard Koper