W medycynie stres jest stanem, który przejawia się zespołem nieswoistych zmian, wywołanych w całym układzie biologicznym człowieka przez czynnik stresujący.

Sensory
Stresorami psychicznymi są np. bodźce sytuacyjne, sytuacje konfliktowe, frustracyjne. Ale stresorem może być każdy czynnik (biologiczny, chemiczny, termiczny, wysiłek), który wyzwala w mniejszym lub większym stopniu zmiany nieswoiste. Stres ma trzy stadia: alarmowe, adaptacji, wyczerpania. Stresory doprowadzają do zaburzenia homeostazy organizmu. W przypadkach, gdy stresor jest bardzo silny dochodzi do wyczerpania możliwości przystosowawczych. Wówczas wzrasta ryzyko powstania wielu patologii, np. chorób układu krążenia, choroby reumatycznej, zaburzeń trawienia, metabolizmu lub reakcji alergicznych.

Głównymi regulatorami zespołu stresu są: mózg, nerwy, przysadka mózgowa, nadnercza, wątroba, naczynia krwionośne, tkanka łączna, krwinki białe. Gdy procesy fizjologiczne, zamiast służyć regeneracji organizmu, utrzymywane sżą stale w stanie pogotowia, funkcje obronne ulegają stępieniu, następuje zakłócenie procesów regeneracji tkanek i zahamowanie wzrostu.

Relaks
W potocznym rozumieniu relaks jest określany jako rozluźnienie, odprężenie. Bardziej fachowo mówi się o zwolnieniu psychofizycznym, zmniejszeniu napięcia somatopsychicznego czy reakcji demobilizacyjnej organizmu, czyli właśnie o relaksie. Pierwszy raz terminu tego użył doktor medycyny i profesor Harvardu, Herbert Benson, podczas prowadzonych badań nad osobami medytującymi. Relaks to przeciwieństwo ataku-ucieczki. Polega na zmniejszeniu aktywności układu sympatycznego, co w praktyce oznacza przede wszystkim: zmniejszenie zużycia tlenu przez organizm o około 1-20 procent, zmniejszenie liczby uderzeń serca o około trzy uderzenia na minutę, zwolnienie rytmu oddychania, zmniejszenie poziomu kwasu mlekowego, wzrost fal alfa w korze mózgowej.

W ciągu dnia funkcjonujemy w stanie, w którym dominują fale beta. Wchodząc w stan relaksu, częstotliwość fal mózgowych zmienia się wskutek uwolnienia ciała od napięć i przeważać zaczynają fale z grupy alfa, a taki stan świadomości sprzyja zdrowemu funkcjonowaniu – dzięki m.in. obniżeniu poziomu tzw. hormonów stresu (adrenalina, norefineryna) – zwiększa podatność podświadomości na sugestie (afirmacje), odczucia oraz obrazy (wizualizacje). Stan alfa występuje również naturalnie przed zaśnięciem i po przebudzeniu. Według Bensona, w stan odprężenia można się wprowadzić za pomocą różnych technik. Ich dobór jest kwestią indywidualną. Jednak niezależnie od tego, na którą z nich się pacjent zdecyduje, powinien stosować ją przez 10-20 minut, raz lub dwa razy dziennie, najlepiej w pozycji siedzącej, w spokojnym otoczeniu, wolnym od czynników rozpraszających. Warto tu także zaznaczyć, że prowadzone były różne badania poświęcone modlitwie jako terapii osób uzależnionych od różnych substancji. Benson odnalazł przykłady odmawiania pewnej modlitwy chrześcijańskiej, tzw. „Modlitwy Jezusowej”, które opisane zostały w Grecji już w XIV wieku. Należało usiąść w cichym miejscu i powtarzać na każdym wydechu „Panie Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną”. W stosowaniu tej techniki relaksacyjnej zalecana jest: systematyczność w praktyce, poprzez ustalenie pór czasowych, wybór miejsca w odosobnieniu, spokojnego, w półmroku.

Wizualizacja
Wizualizacja to kreowanie obrazów we własnym umyśle. Polega na wyobrażeniu sobie czegoś, co dociera do nas za pomocą zmysłów: wzroku, słuchu, węchu, dotyku. To rodzaj aktywności psychicznej. Pomaga zmobilizować się do działania i wzięcia życia we własne ręce. Nauczymy się posługiwać wyobraźnią, aby przywoływać to, czego pragniemy, tworząc pozytywny obraz, który w przyszłości ma się zmaterializować. To my sami decydujemy, czego pragniemy i co chcemy przyciągnąć do siebie.

Naszym podstawowym celem jest przekształcenie mentalnego nastawienia poprzez zmianę dominujących myśli i przekonań. By stać się panem własnego życia, musimy opanować nasz umysł. Przyciągamy do swojego życia te rzeczy i okoliczności, które korespondują z naszymi dominującymi myślami i przekonaniami – zarówno świadomymi, jak i nieświadomymi. Każdy obszar naszego życia (zdrowie, finanse, związki) jest pod wpływem tego potężnego Uniwersalnego Prawa „podobne przyciąga podobne”. Wewnętrzny spokój i pogodzenie się z tym, co jest, pomaga zrozumieć, że wszystko, czego doświadczamy („złego” i „dobrego”) jest wynikiem twórczej mocy umysłu. To my jesteśmy twórcami swojej rzeczywistości.

Kiedy uwalniamy się od pragnienia, zmienia się ono w naszą wolę. Nasza wola jest zaś naszą intencją, zamierzeniem – jest naszym wyborem. Postarajmy się uczynić ten stan uwolnienia częścią codziennego życia i sesji wizualizacji. Cieszyć się będziemy wtedy takim spokojem umysłu, jakiego dotąd nie doświadczyliśmy. Weźmy odpowiedzialność za własne życie, dając sobie w ten sposób siłę do jego zmiany.

Katarzyna Dorosz