Wielu z nas jeździ w lecie do Polski, nasuwa się więc pytanie: z którym paszportem powinien wybrać się ktoś, kto ma podwójne obywatelstwo: z polskim, czy amerykańskim. Odpowiedź brzmi: powinien wziąć ze sobą dwa paszporty. Poniżej wyjaśniam jakie problemy mogą czekać na rodaka, który paszportu polskiego nie posiada.

Kiedy „pułapka paszportowa”
„Pułapka paszportowa” polega na tym, że obywatel polski może do Polski wjechać z dowolnym paszportem, ale zgodne z przepisami – wyjechać może tylko z polskim. Już od kilkunastu lat, odkąd weszła w życie Ustawa o obywatelstwie polskim, słyszy się o sporadycznych przypadkach, że służba graniczna na lotnisku w Warszawie każe wyjeżdżającym pasażerom okazywać paszport polski. Jeżeli go nie mają, nie bywają wpuszczani do samolotu. Niefortunni pasażerowie zostają w Polsce do czasu uzyskania polskiego paszportu, a co bardziej przedsiębiorczy biorą pociąg do Berlina i stamtąd odlatują do Stanów bez przeszkód. Incydenty te są rzadkie, ale uprzedza o nich straż Graniczna na swojej internetowej witrynie.

Gdy wjedziesz do Polski z paszportem amerykańskim
Wielu z nas jedzie do Polski i wraca bez przeszkód z paszportem amerykańskim. Polska jest państwem-sygnatariuszem Układu z Schengen. Obywatele USA podróżujący z ważnymi paszportami w celach turystycznych lub służbowych mogą ubiegać się o wjazd do 15 krajów strefy Schengen bez wizy na okres 90 dni raz na 180 dni.

Czasami Polacy z USA zapominają o tych przepisach. Zdarzyło się to panu Tomaszowi, który przyjechał do Polski z amerykańskim paszportem i zasiedział się pół roku. Gdy stawił się na lotnisku, funkcjonariusz Służby Granicznej potraktował go jak cudzoziemca, który przebywał ponad 90 dni na terytorium Polski i zażądał okazania polskiej wizy na to zezwalającej. Pan Tomasz wizy nie miał, bo jest obywatelem Polski i USA. Funkcjonariusz poprosił więc o polski paszport, który pan Tomasz na szczęście miał, więc z Polski został wypuszczony.

Bez paszportu polskiego
Pan Adam znalazł się w podobnej sytuacji, przedłużony pobyt w Polsce argumentował posiadaniem polskiego obywatelstwa, ale polskiego paszportu przy sobie nie miał, więc nie został wpuszczony do samolotu.

Polskiego paszportu nie mało też niemowlę pana Sebastiana, który z żoną i dwójką małych dzieci wracał po wakacjach z Polski do Kanady. Rodzice i starsze dziecko mieli paszporty polskie, niemowlę – tylko paszport kanadyjski. Ojciec wyjaśniał, że niemowlę ma podwójne obywatelstwo, że nie zdążył wyrobić mu paszportu polskiego i że strażnicy mogą posłużyć się jego kanadyjskim paszportem. Funkcjonariusze upierali się, ich przełożeni podtrzymali tę decyzję. Nie było rady. Żona ze starszym dzieckiem wróciła do Kanady, a pan Sebastian został w Polsce do czasu otrzymania paszportu dla dziecka. Gdyby pan Sebastian powiedział, że dziecko ma tylko obywatelstwo kanadyjskie, obyłoby się bez kłopotu.

Straż Graniczna wyjaśnia
W oświadczeniu pt. „Komunikat dotyczący obywateli RP, posiadających równocześnie obywatelstwo innego państwa” Straż Graniczna wyjaśnia przyczynę zatrzymywania niektórych podróżnych, którzy sami, przy odprawie paszportowej ujawnią fakt posiadania polskiego obywatelstwa. „W takiej sytuacji funkcjonariusz Straży Granicznej będzie zobowiązany do traktowania takiej osoby wyłącznie jak polskiego obywatela. Zgodnie z art. 3 ustawy z 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. z 2012 r. poz. 161 z późn. zm.) „obywatel polski posiadający równocześnie obywatelstwo innego państwa ma wobec Rzeczypospolitej Polskiej takie same prawa i obowiązki jak osoba posiadająca wyłącznie obywatelstwo polskie. Obywatel polski nie może wobec władz Rzeczypospolitej Polskiej powoływać się ze skutkiem prawnym na posiadane równocześnie obywatelstwo innego państwa i na wynikające z niego prawa i obowiązki”. Konsekwencją powyższego będzie konieczność okazania polskiego dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy.”

Ustawa o obywatelstwie polskim
Artykuł 3.2 Ustawy o obywatelstwie polskim z 2 kwietnia 2009 ma na celu uniemożliwić manipulowanie obywatelstwem, by ktoś np. nie mógł posługiwać się paszportem polskim przy załatwianiu pomocy społecznej czy zakupie ziemi, a paszportem zagranicznym do odwołania się od rejestracji do polskiego wojska. „Dlatego każda osoba wylatująca z kraju do państwa położonego poza granicami Unii Europejskiej i Strefy Schengen, musi mieć polski paszport. W przeciwnym razie nie przekroczy granicy” – oświadczył kapitan Służby Granicznej, Krzysztof Grzech. Jest to stwierdzenie, które jednak rzadko znajduje potwierdzenie w praktyce. Niezliczone rzesze Polonusów z podwójnym obywatelstwem podróżują co roku do Polski i wracają bez przeszkód, chyba że przekroczą przepisy wizowe.

Wniosek
Nie wpadajmy w panikę. Przypadki zawracania na granicy Polaków z podwójnym obywatelstwem, nie legitymujących się polskim paszportem, są bardzo rzadkie. Zdarzają się nie dlatego, że strażnicy graniczni prowadzą jakieś celowe dochodzenia, lecz wtedy, gdy sam pasażer, jak pan Adam czy pan Sebastian, przyzna się do posiadania polskiego obywatelstwa. Okoliczności, które wiodą do powołania się na polskie obywatelstwo, to brak spójności dokumentów rodziny albo problem z datą wjazdu do Polski – brak odcisku stempla kontroli granicznej w amerykańskim paszporcie, albo przekroczenie 90-dniowego okresu pobytu.

Rada: Jadąc do Polski należy mieć ważny polski paszport. A paszport amerykański (albo zieloną kartę) trzeba mieć po to, by powrócić do Stanów. Nie masz polskiego paszportu? Jedź z amerykańskim, ale nie przedłużaj pobytu i nie bądź na przejściu granicznym gadatliwy.

Elżbieta Baumgartner