Wiosna może dać okazję nie tylko do gruntownych porządków w domu, ale również w naszych finansach.
Jeżeli od miesięcy, albo lat, masz długi na kartach kredytowych i toniesz w nich coraz bardziej, to pora na działanie.

Zmień podejście do długu
Karta kredytowa, to nie jest twój przyjaciel, który wybawia cię w potrzebie. To nie jest magiczna różczka do spełniania zachcianek. Długi nie są nieuchronną częścią życia. Konsumencki dług – to twój wróg. To rak, który przez rosnące odsetki toczy twoje finanse, pozbawia cię bezpieczeństwa i może doprowadzić do ruiny. Postanów sobie skutecznie i całkowicie pozbyć się długów.

Ustal budżet
Podstawą dobrej kondycji finansowej jest stworzenie rodzinnego budżetu. Nie musi być skomplikowany. Zrób zestawienie przychodów i wydatków w kilku podstawowych kategoriach, zsumuj i zobacz, jaki masz wynik. Jeżeli ujemny, ale ledwie wychodzisz na zero, to przyjrzyj się wydatkom, a z pewnością znajdziesz rezerwy: np. zbyt wiele posiłków w restauracji, nieprzemyślane zakupy, drogi plan telefoniczny. Ustal z małżonkiem, jaką kwotę możecie przeznaczyć na spłatę długów i trzymajcie się tego planu.

Przenieś balans na tańszą kartę
Osoby z dobrą punktacją kredytową mogą łatwo znaleźć oferty kredytu taniego, a nawet przez jakiś czas nieoprocentowanego. Przenieś swój dług na inną, korzystniej oprocentowaną kartę. Pamiętaj tylko, że opłata za balance transfer wynosi przeważnie 2-3 proc, ale zdarzają się 0-procentowe propozycje. Witryna Bankrate.com może pomóc ci w znalezieniu najlepszej oferty. W sieci szukaj best balance transfers.

Spłać najdroższy kredyt najpierw
Mając długi na kilku kartach kredytowych, spłać najpierw tę, która jest najwyżej oprocentowana. Wszędzie ślij co najmniej minimalne płatności, a jak najwięcej do banku, gdzie kredyt jest najdroższy. Również uporaj się w pierwszej kolejności z kartą, gdzie masz niewielki dług. Da ci to poczucie satysfakcji.

Spłacaj więcej niż minimum
Zawsze płać więcej niż minimum sugerowane przez bank. Słanie tylko minimum oznacza, że dług spłacać będziesz wiele lat i zapłacisz tysiące dolarów odsetek.

Przykład: Powiedzmy, że sprawisz sobie nowy telewizor za $1,500 i zapłacisz kartą kredytową, która ma 19% oprocentowania. Gdy spłacać dług będziesz tylko po 4%, to zajmie ci to 106 miesięcy i zapłacisz $889 oprocentowania. W sumie, telewizor kosztować się będzie $2,389.
W poznaniu konsekwencji minimalnych spłat pomoże finansowy kalkulator: www.bankrate.com/calculators/credit-cards/credit-card-minimum-payment.aspx.

Nie żongluj kartami kredytowymi
Czy spłacasz karty kredytem z innych? Albo ponownie przenosisz balans na inną kartę, gdzie masz obiecane zero oprocentowania przez pierwsze pół roku? Małe potknięcie, a twój domek z kart się zawali. A konsekwencje mogą być dewastujące. Opóźnienie spłat spowoduje obniżenie kredytowej punktacji. Widząc twoją pogorszoną wierzytelność, banki podwyższą oprocentowanie kart kredytowych, co znacznie podniesie twoje miesięczne raty, którym możesz nie być w stanie podołać. Stąd tylko krok do bankructwa.

Nadpłacaj długi
Nadgodziny czy prezenty w gotówce przeznaczaj na dodatkowe spłaty najdroższych kart. Zaplanowałeś jakiś zakup, uwzględniłeś w budżecie, ale rozmyśliłeś się? Luźną gotówkę przelej przez komputer na konto karty kredytowej. Możesz to uczynić w każdej chwili, nie czekaj na koniec okresu rozliczeniowego karty. Każda nadpłata, to kolejna zwycięska bitwa z długami! Tak trzymaj, a wygrasz całą wojnę.
Nie zaciągaj też kolejnych kredytów. Odłóż karty kredytowe, posługuj się tylko gotówką, a wydawać będziesz tylko tyle, ile masz.

Oszczędzaj
Po spłacie długów, nie spoczywaj na laurach. Oszczędzaj dalej, by odłożyć pewną kwotę, która będzie twoją poduszką finansową, a następnie podstawą intratnych inwestycji.

Według organizacji OECD, przeciętny Amerykanin oszczędził w ostatnim roku 5% swoich zarobków, Szwajcar – 11.7%, a Szwed 9%. Inni mogą oszczędzać na przyszłość, to możemy i my. Mówi się – Polak potrafi!

Rada: Ustaw sobie w banku program automatycznego oszczędzania – przelewaj ustaloną kwotę, co najmniej 10% zarobków, z konta czekowego na oddzielne konto oszczędnościowe albo inwestycyjne. W ten sposób, płać sobie najpierw.

Na zakończenie dla inspiracji powtórzę, co powiedział pisarz Alexander von Schonburg: „Luksus to przede wszystkim odporność na pokusy, które naszego życia nie upiększają, lecz je zaśmiecają”. Pogodnych świąt życzę.

Elżbieta Baumgartner