Wygrana budowlanej sprawy wypadkowej zależy od skutecznej strategii, którą należy obrać na samym początku, jeszcze przed złożeniem pozwu w sądzie.

 
Kluczowy jest wybór właściwego sądu, a dokładniej tego w której części miasta on się znajduje. Jest to ważne, nie tylko ze względu na statystyczne różnice przyznawanych odszkodowań, ale także rozbieżności w prawie. Zasadniczo, w mieście Nowy Jork, prawo kreowane jest przez Pierwszy Departament Sądu Apelacyjnego (stanowiący prawo dla Manhattan i Bronx) oraz Drugi Departament Sądu Apelacyjnego (stanowiący prawo dla Brooklyn i Queens). Generalnie, pozew może zostać złożony w sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania którejkolwiek ze stron. Istnieją wyjątki od tej reguły, tak jak w przypadku gdy pozwanym jest miasto lub miejska korporacja, wówczas pozew musi zostać złożony w sądzie właściwym dla miejsca wypadku.

 
Wybór sądu bywa najważniejszą decyzją w sprawie, która nawet może rozstrzygnąć losy sprawy. W wielu przypadkach, prawo precedensowe Pierwszego Departamentu dotyczące wypadków budowlanych i nie tylko, różni się od prawa Drugiego Departamentu. Owa rozbieżność opinii sądów czasami prowadzi do bezwzględnych sytuacji, gdzie, poszkodowany nie otrzyma w ogóle odszkodowania, ponieważ jego prawnik popełnił błąd składając pozew do niewłaściwego sądu. Dlatego tylko doświadczony i rzetelny prawnik specjalizujący się w sprawach wypadków budowlanych, który na bieżąco śledzi orzecznictwo sądowe każdego z tych departamentów jest w stanie obrać właściwą strategię.

 
W dzisiejszym artykule przedstawię jedną z ostatnich przełomowych decyzji Pierwszego Departamentu. Jeszcze nie tak dawno bowiem, przepisy bezpieczeństwa dotyczące szlifierki nie były uznawane za wystarczającą podstawę prawną do złożenia pozwu o odszkodowanie.

 
Podczas prowadzonej rozbiórki budynku, pracownik poważnie zranił dłoń gdy przecinał kawałek cementu przy użyciu szlifierki. Poszkodowany zeznał, że w dniu wypadku kierownik budowy zlecił mu wykonanie prac szlifierką, której tarcza nie miała osłony ochronnej. Poszkodowany, na podstawie artykułu § 241 (6) Prawa Pracy, wniósł pozew przeciwko generalnemu wykonawcy o odszkodowanie za doznane obrażenia dłoni, zarzucając mu naruszenie przepisu bezpieczeństwa Kodeksu Przemysłowego (sekcja 12 NYCRR § 23-1.5 (c) (3)). W uzasadnieniu pozwu, poszkodowany wskazał, że pozwany nie zachował wymogów bezpieczeństwa wyraźnie określonych w przepisie. Przede wszystkim, poszkodowany podkreślił, że inni pracownicy używali szlifierek z osłoniętą tarczą. Wskazał również, że generalny wykonawca zlekceważył zagrożenie i nakazał mu ciąć cement, podczas gdy powinien był usunąć niebezpieczne urządzenie z placu budowy. Prawnicy pozwanego wnieśli wniosek o automatyczne oddalenie powództwa, wskazując, że ich klient nie naruszył żadnych wymogów bezpieczeństwa przewidzianych w Kodeksie Przemysłowym. Sędzia pierwszej instancji przychylił się do wniosku pozwanego i oddalił pozew. Poszkodowany wniósł apelację do sądu wyższej instancji.

 
Rozpatrując apelację, Pierwszy Departament Sądu Apelacyjnego orzekł, że sędzia niższej instancji nieprawidłowo uznał, że naruszenie przepisu bezpieczeństwa 23-1.5 (c) (3) Kodeksu Przemysłowego nie stanowiło wystarczającej przesłanki do roszczenia odszkodowania na podstawie artykułu § 241 (6) Prawa Pracy. Sędziowie Apelacyjni Pierwszego Departamentu wyjaśnili, że wskazany przez poszkodowanego przepis bezpieczeństwa dotyczy stanu urządzeń oraz środków ochronnych i wyraźnie zakazuje używania urządzeń wymagających naprawy i stwarzających zagrożenie dla pracowników. Sędziowie Apelacyjni uznali, że przepis ten pośrednio zakazuje także używania niebezpiecznych szlifierek. Ponadto, aby ustalić, czy przepis stanowi podstawę do żądania odszkodowań, Sędziowie Apelacyjni musieli zinterpretować jego ostatnie zdanie, które brzmi „Wszelkie urządzenia bezpieczeństwa, środki ochronne i wyposażenie powinno być utrzymane w należytym stanie, a w przypadku uszkodzenia natychmiast naprawione lub usunięte z placu budowy”. Po dokonaniu analizy, Sąd Apelacyjny orzekł, że powyższa część przepisu wyraźnie określa należyty standard działania i jednocześnie stanowi podstawę prawną do żądania odszkodowań w przypadku jego niedochowania przez generalnego wykonawcę.

 
Sędziowie zwrócili szczególną uwagę na fakt, że inne szlifierki na terenie budowy były wyposażone w osłonę ochronną.

 
Jeden z orzekających sędziów apelacyjnych nie zgodził się z opinią większości składu. Według niego powyższa interpretacja była zbyt szeroka. W jego przekonaniu, jedynym przenośnym urządzeniem elektrycznym, które w świetle przepisów Kodeksu Przemysłowego wymaga osłony jest piła ręczna.

 
Niezależnie od odrębnego zdania jednego z sędziów, na postawie większości głosów, Pierwszy Departament Sądu Apelacyjnego uchylił decyzję sędziego pierwszej instancji i przywrócił pozew. Mimo, że ta decyzja nie gwarantuje odszkodowania w każdym przypadku, jest to kolejna zmiana na korzyść pracowników zranionych szlifierką. Tak właśnie zmienia się prawo