Wiemy, że w Stanach należy przepracować co najmniej 10 lat (40 kwartałów) oraz osiągnąć wiek emerytalny, ażeby nabyć uprawnienia do emerytury Social Security.
W roku 2016 trzeba zarobić 1,260 dol, żeby zaliczyć jeden kwartał, czyli 5,040 dol., żeby nabyć rok stażu. Dochody muszą być zarobione oficjalnie – podatki rozliczone i zapłacone składki Social Security. Oto co można robić, jeżeli ktoś nie jest w stanie dopracować do dziesięciu lat.

Praca na własną rękę
Przykład: Pani Krystyna jest po sześćdziesiątce. Niedawno straciła posadę w kopertowni, gdzie pracowała przez dziewięć lat. Obawia się, że już nikt jej na starsze lata do pracy nie przyjmie. Teraz dorabia sprzątając domy. Do emerytury Social Security brakuje jej jeszcze rok. Jak wybrnąć z tej sytuacji?
Wyjście: Rozwiązanie problemu pani Krystyny jest proste. Niezależnie od tego, czy dostaje od klientów czeki czy gotówkę, powinna rozliczać się z podatków jako osoba będąca na własnym rozrachunku (self-employed). Nie musi w tym celu rejestrować biznesu. Rozlicza tylko podatki przez wypełnienie formularza 1040 z załącznikami Schedule C i Schedule SE. Szczegóły wyjaśniam w książce pt.”Jak oszczędzać na podatkach”. Dowody przychodu nie są konieczne, bowiem jest oczywiste, że wielu przedsiębiorców otrzymuje od klientów gotówkę.
Uwaga: Osoby pracujące na własny rachunek płacą całość składek na Social Security, które wynoszą 15.3% zarobków, plus podatek dochodowy.

Praca w biznesie dzieci
Jeżeli syn albo córka mają biznes, to mogą zatrudnić swoich rodziców w dowolnym charakterze, a ich wynagrodzenie wpisać w koszty prowadzenia biznesu. Od wynagrodzenia rodziców muszą być odciągane podatki dochodowe i składki na Social Security i na Medicare.
Zatrudnienie rodziców ma szczególnie sens wtedy, gdy ktoś i tak pomaga im finansowo, tym bardziej, że prawdopodobnie rodzice zapłacą niewielkie podatki dochodowe, a może nawet żadnych.

Praca przy wychowaniu wnuków
Przykład: Babcia pracowała w sklepie osiem lat, ale się zwolniła, by pomóc w wychowaniu wnuków. Mija rok za rokiem, babcia jest ciągle nieodzowna, ale obawia się, że nie zdoła dopracować lat brakujących do emerytury i ubezpieczenia Medicare.
Wyjście: Radą jest zatrudnienie babci przez jej syna w jego domu, pod warunkiem, że praca polega na opiece nad nieletnimi dziećmi albo osobą niepełnosprawną. Rodzice pracujący dla dzieci uważani są przez IRS za family employees. Spytaj o szczegóły swojego księgowego.

Kiedy kwartały pracy nie potrzebne
Jeżeli mąż ma za sobą lata intratnej pracy w Stanach, a żona nie, to nie musi się ona martwić dopracowaniem do dziesięciu lat, bo dostanie rentę z tytułu małżeństwa (spousal benefits), która wyniesie połowę emerytury męża. To samo dotyczy mężczyzn. Jeżeli mąż przyjechał do USA znacznie później od żony, to jej emerytura będzie znacznie większa od jego, więc renta małżeńska będzie dla męża korzystniejsza.
Nawet jeżeli żona ma wymagane lata pracy, ale znacznie mniej dochodowej niż męża, to Social Security Administration przeliczy, co jest większe: jej własna emerytura czy połowa emerytury męża. Żona dostanie kwotę, która jest większa.
Uwaga: Warunkiem otrzymania renty małżeńskiej jest fakt istnienia małżeństwa, a nie rozliczanie podatkowe małżonków. Przeto rozliczanie oddzielne nie stanowi przeszkody.
Po rozwodzie
Nie każdy wie, że rozwiedziony małżonek pracownika również może otrzymać rentę tytułem małżeństwa, jeżeli spełnia pewne wymagania: był w związku małżeńskim co najmniej dziesięć lat oraz nie zawarł drugiego związku. Po śmierci pracownika ex-małżonek dostanie rentę wdowią w wysokości 100 procent emerytury pracownika. Szczegóły w www.SSA.gov.
Uwaga: Małżonek, były małżonek, wdowa czy wdowiec amerykańskiego pracownika, mogą mieszkać w Polsce. Dzięki polsko-amerykańskiej umowie emerytalnej dostaną rentę z tytułu małżeństwa, nawet jeżeli nigdy nie byli w Stanach.
Kopalnią wiedzy o ubezpieczeniu społecznym Social Security jest witryna www.ssa.gov.

Emerytura łączona

 
Przed wejściem w życie polsko-amerykańskiej umowy o zabezpieczeniach społecznych należało mieć przepracowane 40 kwartałów, by zostać uprawnionym do emerytury. Teraz, po wejściu w życie polsko-amerykańskiej umowy emerytalnej, osobom, którym brakuje do 40 kwartałów, może należeć się emerytura „łączona” – bazująca na okresach pracy w obydwu krajach. Jak i gdzie ubiegać się o łączoną emeryturę wyjaśnia witryna ZUS oraz książka pt. Emerytura polska i amerykańska.