Foto: ken teh/freeimages.com

Foto: ken teh/freeimages.com

Nadszedł Nowy Rok. Jak zawsze o tej porze Amerykanie podejmują noworoczne rezolucje. Jest to miły i użyteczny zwyczaj, który warto naśladować. Sugeruję, abyśmy zastanowili się, jak sprawić, by nadchodzący rok uczynić pogodniejszym i radośniejszym od poprzednich.

Wycisz negatywne emocje
Kierat dnia powszedniego przydaje nam dużo stresu, w wyniku czego bywamy ciągle zirytowani i wyładowujemy złość na otoczeniu. Oto kilka metod, które pozwolą na wyzbycie się negatywnych emocji.

Daj sobie dodatkowy czas. Jeżeli stres wynika z ciągłej pogoni za czasem, daj sobie dodatkowe dziesięć minut. Wstawaj nieco wcześniej rano, by przygotować się spokojnie. Wychodź wcześniej do pracy czy na spotkanie.

Bądź pozytywny. Nie narzekaj. Narzekanie jest objawem bezradności, wzmaga negatywne uczucia i odstręcza pozytywnych ludzi.

Nie mów źle o ludziach. Przyjmij zasadę: „Nie rozmawiam o ludziach, chyba że mam coś pozytywnego lub konstruktywnego do powiedzenia”.

Wyeliminuj negatywne znajomości. Nie pozwól, by inni zatruwali swoją żółcią twoje życie. Wyjdź naprzeciw ludziom, którzy swoją pozytywnością zainspirują ciebie.

Przywróć problemom właściwą proporcję. Powiedz sobie: to nie ma znaczenia! Oplotkowała cię koleżanka? Zepsuł się samochód? Zachorował piesek? Zniżkowała giełda? To nie są życiowe tragedie!

Pozbądź się rupieci
Rozejrzyj się wokół siebie. Zobaczysz pełne szuflady, szafy, półki, zagracone kąty. Jesteśmy wszyscy otoczeni przez zbędne martwe przedmioty, które nie dość, że przypominają nam, że zmarnowaliśmy na nie pieniądze, ale jeszcze osaczają nas, zabierają przestrzeń życiową i nasz czas. Tak, czas, gdyż w zagraconym życiu trudno jest cokolwiek znaleźć, dotrzymać terminu, realizować cele.

Począwszy od dzisiaj warto godzinę dziennie poświęcić na „odgracenie” domu i życia. Bezwartościowe rupiecie trzeba wyrzucić, te, które mogą być jeszcze użyteczne – oddać potrzebującym: Armii Zbawienia czy kościołowi. Wyzbycie się otaczającego cię balastu da ci poczucie lekkości i satysfakcji.

Dokonaj czegoś
Przejmij odpowiedzialność za swoje działania i za swoje emocje. Ty jesteś panem swego życia, ty kierujesz swymi krokami. Gdy jesteś zirytowany, powtarzaj sobie: „Nie będę obwiniać nikogo za swój negatywny nastrój. Sam jestem odpowiedzialny za swoje problemy”.

Uporządkuj własne sprawy. Odpisz na zaległą korespondencję, oddzwoń do przyjaciół, oddaj zaległy dług.

Uprość obowiązki dnia codziennego. Ustaw finanse na automatycznego pilota, spędzaj mniej czasu w kuchni. To pozwoli Ci mieć więcej czasu na sprawy, które są naprawdę ważne.

Zadbaj o siebie, a poczujesz się lepiej. Spaceruj pół godziny dziennie, pójdź do fryzjera, czy chociażby zjedz codziennie jabłko.

Znajdź czas na hobby: czytanie, zbieranie znaczków, naukę nowego języka, yogę itp. Zapisz się do jakiejś organizacji, poznaj nowych ludzi.
Wykonanie do końca nawet z pozoru błahej sprawy da Ci poczucie satysfakcji i poprawi samopoczucie.

Dbaj o ludzi, nie o przedmioty
Aby czuć się dobrze i radośnie, powinniśmy czynić dobro i nieść radość innym.

Bądź grzeczny. Uśmiechnij się do kolegów w pracy, nie rzucaj słuchawki, gdy ktoś źle wykręcił numer, podziękuj kasjerowi w sklepie, powiedz hallo przechodniowi. Poślij uśmiech czy dobre słowo, a od razu poczujesz się lepiej. Gwarantowane.

Okazuj szacunek rodzinie. Zwracaj się do współmałżonka i dzieci tylko tak, jak chciałbyś, by oni zwracali się do Ciebie. Często najmniej przyjemni bywamy wobec najbliższych nam osób, bo względem nich nie musimy udawać, silić się. Błąd. Okazujmy im najwięcej szacunku. Nawet małe dzieci mają swoją godność i uczucia. Sugestia dla mających poczucie humoru: By przyzwyczaić się do kurtuazji, przez kilka dni zwracajcie się do siebie w domu przez „pan” i „pani”.

Spędź więcej czasu z rodziną. Zacznij coś robić razem: poczytaj wieczorem na rodzinnym forum ulubioną książkę, wyjedź za miasto, zaplanuj wspólne wakacje. To zbliży Was do siebie.

Zostań wolontariuszem. Zaoferuj pomoc w kościele czy w organizacji, do której należysz. Poznasz nowych ludzi i poczujesz się lepiej. Znasz angielski, potrafisz pisać? Zgłoś się do Poradnika „Sukces”. Pomożesz sam sobie pomagając innym.

Co dalej
Gdy już „odgracimy” swoje życie, wyzbędziemy się niepotrzebnych związków, wyciszymy własne negatywne emocje, wtedy weźmy się od podstaw za swoje domowe finanse, by zapewnić sobie i rodzinie solidną bazę bytową. Na ten temat pisuję dla Państwa od lat.

Dużo pogody ducha i satysfakcji i osiągnięć w Nowym Roku życzy
Elżbieta Baumgartner