Wakacje, to pora na wycieczki i podróżowanie. Oto kilka wskazówek, jak nie wydać za dużo na rejs wycieczkowy.

W czasie rejsu (cruise) przeciętny pasażer wydaje $1,719, z czego $1,304 za bilet, a resztę na pokładzie statku. Są to średnie światowe na rok 2014 wyliczone przez CruiseMarketWatch.com. Jeżeli się postarasz, możesz zapłacić znacznie mniej, nawet poniżej czterystu dolarów na osobę za tygodniowy rejs karaibski (najtańsza kabina bez okna).
Pamiętaj tylko, że do podawanej ceny doliczane są jeszcze napiwki (ok. $10 na dzień na osobę) oraz opłaty portowe, które na Karaibach wynoszą od $100 do $150 na osobę.

Odpłyń z portu blisko domu
Co z tego, że złapiesz rejs z Miami za znakomitą cenę, jeżeli wydasz drugie tyle za przelot. Wyrusz z najbliższego portu, do którego możesz dojechać samochodem. Jeżeli już musisz do portu dolecieć, to wybierz Miami albo Fort Lauderdale. Tam zaczyna się (i kończy) najwięcej tanich rejsów na Karaiby.
W witrynie www.VacationToGo.com możesz przeszukać wszystkie oferty według portów odpłynięcia. Pomocny jest Orbitz, Expedia, Travelocity i wiele innych witryn, a także twój zaprzyjaźniony agent podróży.
Podróżuj poza sezonem
Jeżeli możesz, to unikaj wakacji – letnich, zimowych czy wiosennych. Ceny są najwyższe, gdy dzieci nie są w szkole. Najlepszą porą na rejs jest listopad, grudzień przed samymi świętami. Na Karaibach robi się pustawo we wrześniu, w październiku i w nieświąteczne weekendy w listopadzie i grudniu. Na Bermudy warto jechać w kwietniu i w październiku, na Alaskę – w maju i wrześniu.
Na początku i na koniec sezonu statki są przestawiane na inną trasę, a kabiny bywają tańsze. Przyjrzyj się ofercie repositioning.

Wcześnie czy w ostatniej chwili?
Mało kto płaci za rejs cenę nominalną, podawaną w kolorowych broszurach (book rate). Doświadczeni podróżni kupują rejsy wycieczkowe albo bardzo wcześnie (gdy tylko są zaoferowane, nawet z rocznym wyprzedzeniem), albo w ostatniej chwili (last minute). Wczesna rezerwacja pozwala na wybór najlepszej kabiny i daje zniżkę od 25 do 50%. Jeżeli potem cena spadnie poniżej tej, którą zapłaciłeś, zadzwoń do linii żeglugowej i domagaj się odpowiedniego upustu cenowego.

Wybierz starszy statek
Przejażdżka nowym, największym, najbardziej nowoczesnym statkiem jest przyjemna, ale odpowiednio kosztowna. Nowe statki oferują dodatkowe atrakcje, z których może nawet nie skorzystasz. Jeżeli nie zależy ci na dziesięciu restauracjach do wyboru, na torze do nauki serfowania, lodowisku, super-klubie dla dzieci czy kilkupiętrowym wodospadzie, to możesz spokojnie wybrać kilkuletni statek, a oszczędzisz krocie. Im niższy standard, tym niższy ranking statku, który można sprawdzić między innymi w www. Vacations ToGo. com.

Z grupą taniej
Zabierz ze sobą rodzinę czy przyjaciół. Trzecia i czwarta osoba w kabinie dostają znaczne zniżki. Łóżka będą piętrowe, ale na statkach jest tyle atrakcji, że do kabiny schodzi się tylko wieczorem, by się wyspać. Jeżeli kupisz dwie czy trzy oddzielne kabiny, to upomnij się u agenta o zniżkę.

Weźmiesz ze sobą mamę? Nie zapomnij skorzystać z upustu dla seniorów, w czym pomaga jej członkostwo AARP (American Association of Retired Persons).

Nie nabij rachunku na statku
Przeciętny pasażer zostawia na statku $415. Cena rejsu nie obejmuje obowiązkowych napiwków dla załogi statku (ok. $10 od osoby na dzień), napojów gazowanych i alkoholowych, kawy z ekspresu, kosztów wycieczek fakultatywnych, kosztów dojazdu do portu, usług fryzjera, pralni, salonu piękności, salonu odnowy biologicznej itp. Nie szalej w kasynie! Statystyczny pasażer wydaje w kasynie i w barze $222. Nic dziwnego, że bary z alkoholem są na każdym kroku i otwarte 24 godziny.

Nie przepłać za wycieczki
Linie oceaniczne zarabiają krocie na wycieczkach – średnio $81 od przeciętnego pasażera. W wielu portach musisz wydać $50 – $100 na osobę na kilkugodzinną przejażdżkę autobusem po okolicy, co dla rodziny urasta do dużych kwot. Większym grupom opłaca się bardziej wynająć taksówkę.
Warto wiedzieć, gdzie znajdują się atrakcje turystyczne. Oszczędź na wycieczce tam, gdzie porty znajdują się blisko centrum odwiedzanych miast (np. Amsterdam, Dubrownik, Ryga, Tallin), bo spacerkiem dojdziesz do starego miasta. Z drugiej strony, jeżeli dopłyniesz do Civitavecchia z nadzieją obejrzenia Rzymu, to dowiesz się, że Stolica Apostolska jest w odległości… 80 kilometrów. Nie pozostanie ci nic innego, jak wykupić wycieczkę za ok. $120 od osoby, albo zostać na pokładzie.

Co jeszcze
Na ceny rejsów wpływają różne inne czynniki, na które nie mamy wpływu: cena paliwa, wydarzenia geopolityczne, moda na dany rejon (wzrost cen), która z biegiem czasu może doprowadzić do nadmiaru statków na danej linii (spadek cen).

Rada: Wybierz rejon świata, gdzie chcesz popłynąć i obserwuj ceny w sieci.
m